Stres, nadmiar obowiązków i trudności z regeneracją stają się coraz większym problemem na polskim rynku pracy. Jak informuje Newseria Biznes, badania Konfederacji Lewiatan pokazują znaczną skalę przeciążenia psychicznego pracowników. Jednocześnie wielu pracodawców ocenia warunki panujące w swoich firmach znacznie lepiej niż sami zatrudnieni.
Według badania 66 proc. pracowników deklaruje, że doświadcza wypalenia zawodowego lub czuje się nim zagrożonych. Dwóch na trzech przynajmniej raz w tygodniu nie jest w stanie w pełni zregenerować się fizycznie lub emocjonalnie, nawet po odpoczynku.
Co trzeci pracownik zagrożony wypaleniem zawodowym
Dr Kuba Giedrojć, dyrektor Instytutu Nowych Idei w Konfederacji Lewiatan, zwraca uwagę na różnicę między zwykłym zmęczeniem, wyczerpaniem a wypaleniem zawodowym. Jak wyjaśnia, przedłużające się przeciążenie może prowadzić do poważniejszych zmian w podejściu do pracy i współpracowników.
„Wyczerpanie to jest stan poważniejszy od zmęczenia, ale taki, z którym możemy sobie poradzić dzięki regeneracji. Wypalenie jest wtedy, kiedy już pojawiają się trwałe zmiany, np. umniejszamy swoje osiągnięcia, cynicznie myślimy o współpracownikach, o zespole mówimy: „oni”, a nie „my”” — powiedział dr Kuba Giedrojć w rozmowie z agencją Newseria.
Ekspert podkreśla, że długotrwałe napięcie i poczucie braku możliwości poradzenia sobie ze stresem powinny być traktowane jako sygnał ostrzegawczy. W takich sytuacjach istotne jest poszukiwanie odpowiedniego wsparcia, zanim problemy zaczną poważniej wpływać na zdrowie i codzienne funkcjonowanie.
Miliony dni nieobecności w pracy
Skalę problemu potwierdzają również statystyki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W 2025 roku liczba zaświadczeń lekarskich wystawionych z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania wzrosła o 9,6 proc. w porównaniu z 2024 rokiem.
Łączna liczba dni absencji z tych przyczyn osiągnęła 34,1 mln, co oznacza wzrost o 12,4 proc. rok do roku. Ponad 36,7 proc. zaświadczeń z tej grupy dotyczyło reakcji na ciężki stres oraz zaburzeń adaptacyjnych.
Z badań Konfederacji Lewiatan wynika ponadto, że 28 proc. ankietowanych pracowników korzystało w ciągu ostatniego roku ze zwolnienia lekarskiego z powodu stresu, wyczerpania lub problemów psychicznych związanych z pracą.
Dane ZUS obejmują jednak szerszą kategorię zaburzeń psychicznych i zachowania, dlatego nie wszystkie wykazane zwolnienia można przypisywać bezpośrednio stresowi zawodowemu.
Polacy bardziej przeciążeni niż europejska średnia
Problemy związane z nadmierną presją nie ograniczają się do Polski. Badanie OSH Pulse, przeprowadzone przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy (EU-OSHA), pokazuje, że 44 proc. europejskich pracowników odczuwa znaczną presję czasu i uważa, że ma zbyt wiele obowiązków.
W Polsce ten odsetek wynosi 50 proc. Jeszcze większe różnice występują w przypadku ogólnego zmęczenia powodowanego pracą. W skali badania doświadcza go 37 proc. zatrudnionych, podczas gdy w Polsce wskazuje na ten problem niemal 60 proc. respondentów.
Wśród innych czynników obciążających pracowników wymieniane są brak uznania ze strony przełożonych, trudności w komunikacji oraz problemy ze współpracą wewnątrz organizacji. Zatrudnieni zgłaszają również bóle głowy, przemęczenie wzroku, niepokój i objawy związane ze stresem.
Pracodawcy widzą inną rzeczywistość niż pracownicy
Jednym z najbardziej wyraźnych wniosków płynących z badań Konfederacji Lewiatan jest rozbieżność między oceną warunków pracy przez pracodawców i pracowników.
Aż 87 proc. pracodawców uważa, że zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa psychologicznego w miejscu pracy. Z taką oceną zgadza się jednak tylko 55 proc. zatrudnionych.
Bezpieczeństwo psychologiczne oznacza między innymi możliwość otwartego wyrażania opinii, zadawania pytań, przyznawania się do niewiedzy czy zgłaszania problemów bez obawy przed negatywnymi konsekwencjami.
Zdaniem dr. Kuby Giedrojcia ważne jest nie tylko stworzenie przestrzeni do rozmowy, ale również rzeczywiste reagowanie na uwagi pracowników. Nawet jeśli kierownictwo nie zgadza się z proponowaną zmianą, powinno wysłuchać argumentów i przekazać informację zwrotną.
Firmowe programy wsparcia nie zawsze działają
Z badań wynika, że 77 proc. pracodawców deklaruje podejmowanie działań służących poprawie komfortu psychologicznego zatrudnionych. Dostrzega je jednak zaledwie 41 proc. pracowników.
Może to oznaczać, że oferowane rozwiązania nie zawsze odpowiadają rzeczywistym potrzebom zespołów. Firmy organizują działania poprawiające samopoczucie, ale niekoniecznie rozwiązują problemy związane z nadmierną liczbą obowiązków, presją czy niewłaściwą organizacją pracy.
„Programy wellbeingowe, dobrostanowe są bardzo dobrym narzędziem, ale niewystarczającym. Trzeba diagnozować, co się dzieje w zespole, jak wygląda poziom napięcia, stresu i rutyny w pracy. To nam da informacje, jakie adekwatne działania podejmować” — podkreślił dr Kuba Giedrojć, cytowany przez Newserię Biznes.
Ekspert zwraca uwagę, że przeciwdziałanie wypaleniu zawodowemu powinno być ważne zarówno z perspektywy zdrowia pracowników, jak i efektywności całej organizacji.
Problem długotrwałego stresu i przeciążenia zawodowego był także jednym z tematów panelu „Jak żyć, żeby nie zwariować?”, zorganizowanego podczas Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie.