Po sobotnim Halloween w mediach społecznościowych pojawiają się ostrzeżenia rodziców, którzy podczas sprawdzania słodyczy zebranych przez dzieci mieli znaleźć w nich ostre, metalowe przedmioty. Część osób publikuje zdjęcia cukierków z wystającymi igłami i szpilkami.

Jedno ze zgłoszeń dotyczy poznańskiego Świerczewa. Jak informuje portal Codzienny Poznań, rodzic postanowił sprawdzić otrzymane przez dziecko słodycze za pomocą magnesu. Według jego relacji w jednym z cukierków znajdowała się igła.

Podobne sygnały pojawiły się w Gowarzewie i Bolewicach w województwie wielkopolskim. W tym drugim przypadku policja w Nowym Tomyślu potwierdziła lokalnej redakcji otrzymanie zgłoszenia dotyczącego szpilek w halloweenowych słodyczach.

Niepokojące relacje z kolejnych miejscowości

O metalowych przedmiotach w cukierkach informują również mieszkańcy innych regionów kraju. Według doniesień medialnych w Białymstoku szpilki miały znajdować się w galaretkach, a w Warszawie na Bielanach igłę zauważono przy czekoladkach.

Podobne ostrzeżenia pojawiły się między innymi w Kołobrzegu, Czarnym Borze i Sulęcinie. W ostatniej z miejscowości dziecko miało skaleczyć podniebienie i wymagać pomocy medycznej.

Większość tych informacji pochodzi jednak z relacji rodziców i wpisów internetowych. Nie wszystkie przypadki zostały oficjalnie potwierdzone przez policję. Nie ustalono także, czy zdarzenia są ze sobą powiązane ani kto mógł odpowiadać za umieszczenie niebezpiecznych przedmiotów w słodyczach.


Rodzice, sprawdźcie halloweenowe słodycze

W związku z doniesieniami warto dokładnie obejrzeć cukierki zebrane przez dzieci, zwracając uwagę na uszkodzone opakowania oraz podejrzane elementy znajdujące się wewnątrz produktów.

W przypadku znalezienia igły, szpilki lub innego niebezpiecznego przedmiotu nie należy spożywać słodyczy. Produkt najlepiej zabezpieczyć wraz z opakowaniem i powiadomić policję.