Polskie rolniczki są coraz bardziej aktywne zawodowo i coraz częściej współdecydują o rozwoju gospodarstw. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN we współpracy z Fundacją AgroWoman. Wyniki opisano w publikacji „Aktywne na wielu polach. Współczesne polskie rolniczki”.

Badanie objęło prawie 600 kobiet, 64 proc. respondentek prowadzi gospodarstwo wspólnie z mężem lub partnerem, a 16 proc. samodzielnie kieruje gospodarstwem.

Średnio co trzecia badana łączy pracę w gospodarstwie z aktywnością zawodową poza rolnictwem.

Coraz większa rola w podejmowaniu decyzji

Badanie pokazuje także rosnącą sprawczość kobiet. Ponad 90 proc. respondentek podejmuje decyzje inwestycyjne w gospodarstwie samodzielnie lub wspólnie z partnerem.

– Przeszły od tej tradycyjnej roli kobiety pomagającej w gospodarstwie do roli współzarządzającej, współdecydującej o rozwoju gospodarstwa – podkreśla dr hab. Monika Stanny z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN.

Jednocześnie kobiety wciąż stosunkowo rzadko są obecne w organizacjach reprezentujących sektor rolniczy. Choć 68 proc. badanych osiągnęło wysoki wskaźnik poczucia własnej sprawczości, tylko 8 proc. działało w organizacjach branżowych.

Ponad milion kobiet pracuje w rolnictwie rodzinnym

Skala aktywności kobiet na polskiej wsi zależy od przyjętej definicji rolniczki. Według danych ze Spisu Rolnego 2020 ponad 1,1 mln kobiet stanowi część rodzinnej siły roboczej w indywidualnych gospodarstwach rolnych. To około 42 proc. wszystkich osób pracujących w rolnictwie rodzinnym.

Z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wynika z kolei, że kobiety stanowią około 31 proc. beneficjentów płatności bezpośrednich, czyli około 330 tys. osób. Około 300 tys. kobiet jest jednocześnie użytkowniczkami i osobami kierującymi gospodarstwami.

Duże obciążenie pracą

Badanie pokazuje również, że aktywność zawodowa ma swoją cenę. Co piąta respondentka śpi mniej niż sześć godzin na dobę. 94 proc. wskazało, że ma najwyżej dwie godziny odpoczynku dziennie, 60 proc. skarży się na przemęczenie, a 46 proc. zgłosiło przewlekłą chorobę stwierdzoną przez lekarza.

Blisko 60 proc. badanych oceniło natomiast, że jest traktowanych na równi z mężczyznami.

Nie tylko produkcja żywności

Dr hab. Monika Stanny podkreśla, że współczesne rolniczki pełnią dziś znacznie więcej funkcji niż tylko praca przy produkcji rolnej.

Są producentkami żywności, współzarządzają gospodarstwami, organizują pracę, zajmują się dokumentacją i kontaktami z instytucjami, szukają dodatkowych źródeł dochodu i często odpowiadają za stabilność ekonomiczną całego gospodarstwa domowego.

Badanie pokazuje więc, że rola kobiet na polskiej wsi coraz wyraźniej wykracza poza tradycyjny stereotyp „żony rolnika”.