Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w poniedziałek, 26 października, o zarzutach wobec Legimi. Postępowanie dotyczy praktyk, które zdaniem urzędu mogły naruszać zbiorowe interesy konsumentów korzystających z popularnego serwisu z ebookami i audiobookami.
Sprawa rozpoczęła się od skarg klientów dotyczących zmian w zasadach korzystania z abonamentu.
Książki przeniesione do dodatkowo płatnego katalogu
W październiku 2024 roku Legimi wprowadziło Katalog Klubowy. Trafiła do niego część ebooków i audiobooków, które wcześniej użytkownicy mogli czytać lub słuchać bez dodatkowych opłat w ramach wykupionego abonamentu. Po zmianach dostęp do poszczególnych publikacji wymagał dopłaty w wysokości 14,99 zł za tytuł. Nowe zasady objęły również klientów posiadających aktywne abonamenty, w tym osoby, które zapłaciły za usługę z góry na określony czas.
Według UOKiK obowiązujący wówczas regulamin pozwalał na zmianę zawartości katalogu, na przykład wycofanie pojedynczych książek. Nie przewidywał jednak przenoszenia części publikacji do oddzielnej, dodatkowo płatnej oferty.
W ocenie prezesa urzędu spółka mogła w ten sposób jednostronnie ograniczyć zakres usługi, za którą konsumenci już zapłacili.
Darmowy okres próbny, który zmieniał się w płatny abonament
Drugim przedmiotem postępowania jest sposób uruchamiania trzydniowego okresu próbnego w Legimi. Użytkownicy mogli rozpocząć bezpłatne korzystanie z serwisu, klikając przycisk „Zamawiam”. Problem polegał na tym, że przycisk nie informował jednoznacznie o późniejszym obowiązku zapłaty.
Jeśli klient nie zrezygnował z usługi przed zakończeniem okresu próbnego, abonament automatycznie stawał się płatny.
UOKiK wskazuje, że przepisy wymagają wyraźnego poinformowania konsumenta o obowiązku zapłaty już na przycisku służącym do zawarcia umowy. Umieszczenie takiej informacji w innym miejscu strony nie jest wystarczające.
Legimi odpowiada na zarzuty
Spółka potwierdziła, że 21 października otrzymała zawiadomienie o wszczęciu postępowania.
Legimi deklaruje gotowość do współpracy z UOKiK, ale jednocześnie ocenia kwestie poruszone przez urząd jako niejednoznaczne pod względem prawnym. Firma zamierza przedstawić swoje stanowisko w toku postępowania.
Możliwa kara do 10 proc. obrotu
Jeżeli zarzuty zostaną potwierdzone, Legimi może zostać ukarane grzywną w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu.
Nie oznacza to jednak, że kara zostanie automatycznie nałożona. Postępowanie może zakończyć się również w inny sposób, w tym wydaniem decyzji zobowiązującej spółkę do określonych działań.
Na obecnym etapie nie zapadło ostateczne rozstrzygnięcie stwierdzające naruszenie przepisów.