Największa presja? Od samych siebie
W badaniu przeprowadzonym w 2026 roku wzięło udział 2357 osób z całej Polski, z czego 98,9 proc. stanowiły kobiety.
Na pytanie o źródło presji dotyczącej wyglądu najwięcej respondentek wskazało:
- samą siebie — 57 proc.,
- media społecznościowe — 34 proc.,
- środowisko pracy — 23 proc.,
- partnera — 19 proc.,
- znajomych — 18 proc.,
- rodzinę — 15 proc.
Jednocześnie 75 proc. badanych przyznało, że ich samoocena jest w dużym stopniu związana z wyglądem.
Pokolenie Z z największym paradoksem
Najmłodsze uczestniczki z jednej strony najczęściej deklarują wysoką pewność siebie i większy komfort wychodzenia z domu bez makijażu.
Z drugiej strony właśnie w tej grupie wygląd najmocniej wpływa na samoocenę.
Wśród osób poniżej 18. roku życia dotyczy to 85 proc., a w grupie 18–24 lata — 83 proc.
Najmłodsi również zdecydowanie częściej porównują się z innymi w mediach społecznościowych. W grupie poniżej 18 lat robi to często lub bardzo często aż 69 proc. badanych.
Dla porównania wśród osób powyżej 65. roku życia odsetek ten wynosi 14 proc.
Social media pogarszają samopoczucie części młodych
Wśród osób poniżej 25. roku życia około 52–53 proc. deklaruje, że po przeglądaniu mediów społecznościowych czuje się gorzej ze swoim wyglądem.
W starszych grupach wiekowych takie odczucia deklaruje około 25–27 proc. respondentów.
Jednocześnie obraz nie jest jednoznacznie negatywny. 92 proc. badanych ocenia swoją relację z kosmetykami jako zdrową i pozostającą pod kontrolą, a 93 proc. twierdzi, że dba o siebie przede wszystkim dla siebie.
Badanie pokazuje więc, że presja wyglądu coraz częściej nie musi pochodzić bezpośrednio z otoczenia. Może być efektem własnych oczekiwań, dodatkowo wzmacnianych przez codzienne porównywanie się z innymi w mediach społecznościowych.