Nietypowa nocna pobudka spotkała mieszkańców ul. Moskevskiej w Raspenavie na Liberecku.
Około godz. 2:00 w nocy z ulicy zaczął dochodzić głośny metaliczny hałas. Jedna z mieszkanek początkowo była przekonana, że pod blokiem hałasują pijani ludzie i chciała wyjść zwrócić im uwagę.
Gdy spojrzała dokładniej, zobaczyła jednak jeża. Zwierzę znalazło pustą puszkę po piwie i przez dłuższy czas popychało ją po ulicy, robiąc przy tym na tyle dużo hałasu, że część mieszkańców zamykała okna.
Według czeskiej TV Nova nocny „koncert” trwał około godziny. Cisza wróciła dopiero około 3:00, gdy puszka wtoczyła się pod zaparkowany samochód.
Choć historia zakończyła się zabawnie, puszki i inne metalowe opakowania mogą być dla dzikich zwierząt niebezpieczne. Jeże potrafią wkładać do nich głowę w poszukiwaniu jedzenia, a następnie mieć problem z wydostaniem się lub się poranić.
Afera jeżykowa u naszych ukochanych Czechów xD
— deZeZed (@deZeZed) September 11, 2026
"Ježek si na Liberecku hrál s plechovkou od piva. Podle místních to byl rachot, probudil celou ulici."
Jeżyk w środku nocy obudził pół Liberec, bo zaczął toczyć po ulicy pustą puszkę po piwie. Hałas był tak ogromny, że trudno było… pic.twitter.com/hKLCgfyWne