Stare ubrania coraz częściej trafiają do osobnej zbiórki, ale ich dalsza droga nie zawsze kończy się produkcją nowej odzieży.
Po zebraniu tekstylia są sortowane. Te w dobrym stanie mogą trafić do ponownego użycia. Zniszczone rzeczy bywają przerabiane na czyściwa, materiały izolacyjne albo inne produkty techniczne.
Znacznie rzadziej stare ubrania wracają do obiegu jako surowiec na nową odzież. Komisja Europejska podaje, że mniej niż 1 proc. tekstyliów na świecie jest poddawanych recyklingowi włókno-do-włókna, czyli przetwarzanych na nowe tekstylia.
Jednym z problemów jest skład ubrań. Łatwiej przetworzyć materiał wykonany wyłącznie z bawełny albo poliestru niż tkaninę łączącą kilka włókien, np. bawełnę, poliester i elastan.
Czy recykling ubrań jest ekologiczny?
Może być, ale nie jest całkowicie bezkosztowy dla środowiska. Recykling mechaniczny polega na rozdrabnianiu i rozwłóknianiu materiału. Jest stosunkowo prosty, ale skraca włókna i często obniża ich jakość. Recykling chemiczny może pozwalać odzyskać włókna lepszej jakości, ale wymaga energii, wody i środków chemicznych.
Mimo to wykorzystanie włókien pochodzących z recyklingu może ograniczać zużycie nowych surowców. WRAP szacuje, że zwiększenie udziału materiałów z recyklingu mogłoby zmniejszyć ślad wodny sektora tekstylnego o około 18 proc.
Co zrobić ze starymi ubraniami?
Jeżeli ubranie nadal nadaje się do noszenia, najlepiej przedłużyć jego życie — sprzedać je, oddać albo naprawić. Zniszczone ubrania powinny natomiast trafić do selektywnej zbiórki tekstyliów. Od 2025 roku wszystkie państwa UE muszą zapewniać osobne zbieranie tej frakcji. W Polsce gminy muszą umożliwiać oddawanie tekstyliów m.in. do PSZOK-ów lub innych wyznaczonych punktów.
Samo oddanie ubrania do kontenera nie gwarantuje jednak, że zostanie ono przerobione na nową odzież. Europejska Agencja Środowiska zwraca uwagę, że duża część zebranych tekstyliów nadal trafia do downcyclingu albo jest eksportowana poza UE.