W poniedziałek nad prefekturami Aichi i Gifu w Japonii przeszły wyjątkowo silne ulewy. W miejscowości Nagoya zanotowano ponad 100 mm deszczu w ciągu jednej godziny. Według lokalnych służb meteorologicznych był to rekordowy opad dla miasta w historii pomiarów.

Na ulicach szybko pojawiły się rozległe podtopienia. Lokalne media publikowały nagrania, na których woda pod dużym ciśnieniem wybija ze studzienek kanalizacyjnych, tworząc kilkumetrowe „fontanny”. W innych częściach miasta samochody poruszały się przez głęboką wodę, a część dróg stała się nieprzejezdna.


Japońska Agencja Meteorologiczna wydała najwyższy, piąty poziom zagrożenia powodziowego dla rzeki Shonai, przepływającej przez obszary Nagoi i sąsiednich miejscowości. Taki poziom oznacza bezpośrednie zagrożenie życia i możliwość rozpoczęcia powodzi.

Władze Nagoi wydawały też nakazy ewakuacji dla mieszkańców dzielnic położonych w pobliżu zagrożonych rzek. Uruchomiono centra kryzysowe i tymczasowe miejsca schronienia. Ulewy spowodowały również zakłócenia w komunikacji miejskiej i kolejowej.


Meteorolodzy ostrzegają, że przy tak intensywnych opadach sytuacja może zmieniać się bardzo szybko. Największym zagrożeniem pozostają wezbrane rzeki, lokalne podtopienia i przeciążona kanalizacja.