Gaszenie światła, zakręcanie kranu podczas mycia zębów czy wybieranie energooszczędnych urządzeń stały się dla wielu Polaków codziennością. Czy jednak widać to w rzeczywistym zużyciu zasobów?

Najnowsze dane pokazują, że odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Według GUS w 2025 roku gospodarstwa domowe zużyły łącznie 1 333,4 mln m³ wody. To zaledwie o 0,1 proc. mniej niż rok wcześniej. Nie mamy więc do czynienia z wyraźnym spadkiem. Zużycie wody w polskich domach pozostaje na bardzo podobnym poziomie, mimo coraz częstszych apeli o oszczędzanie i problemów z dostępnością zasobów wodnych w okresach suszy.

Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja z energią elektryczną.

W 2025 roku całkowite zużycie prądu w Polsce wzrosło do 175,2 TWh. Nie jest to jednak wyłącznie efekt zachowań gospodarstw domowych — w tej wartości mieszczą się także przemysł, usługi, transport i inne sektory gospodarki.

Najnowsze pełne dane dotyczące samych gospodarstw domowych obejmują 2024 rok. Wtedy zużycie energii elektrycznej przez gospodarstwa wzrosło o 2,1 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym.

Jednocześnie coraz więcej energii Polacy produkują sami. Na koniec 2025 roku w Polsce działało ponad 1,6 mln instalacji prosumenckich, niemal wyłącznie fotowoltaicznych. Ich łączna moc wzrosła w ciągu roku o ponad 8 proc. Oszczędzanie nie musi więc dziś oznaczać jedynie ograniczania zużycia. Coraz częściej chodzi także o produkowanie własnej energii, dopasowywanie godzin korzystania z urządzeń do cen prądu czy zwiększanie autokonsumpcji energii z paneli fotowoltaicznych.

Badania pokazują jednak, że świadomość energetyczna Polaków wciąż jest bardzo zróżnicowana.

Według raportu „Portret Energetyczny Polaków” 68 proc. ankietowanych poprawnie rozumiało, czym jest transformacja energetyczna. Znajomość bardziej praktycznych narzędzi była już znacznie mniejsza — taryfy dynamiczne znało 37 proc. respondentów, a pojęcie inteligentnej sieci energetycznej rozpoznawało 27 proc.

65 proc. badanych deklarowało, że zna taryfę, według której rozliczane jest ich gospodarstwo domowe. Jednocześnie część z nich nie była w stanie wskazać jej nazwy ani wyjaśnić zasad działania.

Do oszczędzania może skłaniać również cena.

Urząd Regulacji Energetyki podał, że średnia cena energii elektrycznej dla gospodarstw domowych wraz z usługą dystrybucji wyniosła w 2025 roku 0,92 zł za kWh. To o ponad 11 proc. więcej niż rok wcześniej.

Czy Polacy są więc oszczędnym narodem? Najnowsze dane nie dają prostej odpowiedzi. Zużycie wody praktycznie się nie zmienia, a zapotrzebowanie na energię elektryczną nie spada. Jednocześnie rośnie liczba prosumentów i świadomość dotycząca sposobów zarządzania energią.

Zmienia się więc raczej samo rozumienie oszczędzania. Coraz rzadziej chodzi wyłącznie o wyłączenie żarówki, a coraz częściej o to, kiedy i w jaki sposób korzystamy z energii oraz skąd ona pochodzi.