Najbardziej niezwykła pogoda pojawiła się w północnym Chile w drugiej połowie sierpnia.

Układ niskiego ciśnienia odciął się od głównego prądu atmosferycznego i dotarł nad wyjątkowo suchy region Atakamy. W połączeniu z dużą ilością wilgoci napływającej znad oceanu przyniósł opady na ogromnym obszarze – od wybrzeża Pacyfiku, przez środek pustyni, aż po Andy.

Niemal 40 mm deszczu w trzy dni

Szczególnie mocno padało w rejonie przybrzeżnego miasta Taltal.

Według analizy NASA Earth Observatory w ciągu trzech dni spadło tam niemal 40 mm deszczu.

W normalnych warunkach Taltal otrzymuje tak niewiele opadów, że ta trzydniowa suma odpowiadała mniej więcej dziesięciokrotności średniego rocznego opadu dla miasta.

Takie epizody zdarzają się w tym regionie jedynie kilka razy w ciągu dekady – a czasem jeszcze rzadziej.

Woda ruszyła przez suche doliny

Na pustyni problemem jest nie tylko sama ilość deszczu.

Skrajnie sucha i twarda powierzchnia gruntu słabo przyjmuje nagłe opady. Woda szybko spływa więc dolinami i wyschniętymi korytami, tworząc gwałtowne potoki błota, skał i gruzu.

W regionie Antofagasta uruchomiły się liczne suche doliny i wąwozy. Chilijska służba ratunkowa SENAPRED zarządzała ewakuacje mieszkańców m.in. w rejonie Antofagasty i Tocopilli. W samym Tocopilla ewakuowano około 2 tys. osób.

Spływy błotne uszkadzały drogi, odcinały część miejscowości i porywały pojazdy.

Śnieg przykrył pustynię

Jeszcze bardziej niezwykle wyglądały zdjęcia satelitarne.

Satelity Landsat oraz instrument MODIS na pokładzie satelity Terra zarejestrowały rozległą pokrywę śnieżną ciągnącą się od Andów przez środkową część Atakamy niemal w kierunku wybrzeża Pacyfiku.

Jedno ze zdjęć wykonanych 19 sierpnia pokazało śnieg rozciągający się daleko na zachód od wysokich partii Andów.

Obserwatoria musiały przerwać pracę

Ekstremalna pogoda uderzyła również w znajdujące się na Atakamie obserwatoria astronomiczne.

Na płaskowyżu Chajnantor, położonym około 5000 metrów nad poziomem morza, działa ALMA – jeden z najpotężniejszych radioteleskopów na świecie.

Podczas intensywnych opadów śniegu i silnego wiatru obserwatorium czasowo wstrzymało pracę, a anteny zostały ustawione w specjalnym trybie ochronnym. Podobne środki bezpieczeństwa stosowano również w innych obserwatoriach regionu.

Jedna z najsuchszych pustyń na świecie

Atakama słynie z ekstremalnie suchego klimatu. W niektórych częściach pustyni opady są tak rzadkie, że przez długie okresy praktycznie nie występują.

Dlatego nawet stosunkowo niewielka z punktu widzenia Europy ilość deszczu może w tym regionie prowadzić do poważnych konsekwencji.

Naukowcy zwracają uwagę, że tegoroczny epizod wystąpił w czasie wzmacniającego się El Niño, które może sprzyjać bardziej wilgotnym warunkom w części północnego i środkowego Chile.

Sierpniowe opady są kolejnym przykładem tego, jak ekstremalne zjawiska pogodowe potrafią zmienić w ciągu kilku godzin krajobraz jednego z najbardziej suchych miejsc na naszej planecie.