Akcja rozpoczęła się we wtorek, 1 września. O godz. 21:39 Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne otrzymało zgłoszenie o dwóch mężczyznach, którzy wypłynęli skuterem wodnym z rejonu Osłonina i nie wrócili przed zapadnięciem zmroku.
Do poszukiwań skierowano znaczne siły. W działaniach uczestniczyły jednostki Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, Straży Granicznej, policji i WOPR, a także śmigłowiec Marynarki Wojennej.
Jednego z mężczyzn odnaleziono rano
Poszukiwania prowadzono przez całą noc – z wody, powietrza oraz wzdłuż linii brzegowej.
W środę o godz. 6:11 załoga śmigłowca Marynarki Wojennej odnalazła jednego z mężczyzn na środku Rybiej Łachy. Znajdował się tam również skuter wodny.
Mężczyzna miał na sobie kamizelkę ratunkową i został przetransportowany do szpitala.
Według przekazanych później informacji skuter miał wcześniej ulec awarii. Mężczyźni rozdzielili się – jeden pozostał przy pojeździe, a drugi miał próbować dostać się wpław w kierunku Osłonina.
Blisko 22 godziny poszukiwań
Po uratowaniu pierwszego mężczyzny akcja była kontynuowana.
Ratownicy przeszukiwali rozległe obszary Zatoki Puckiej, m.in. okolice Rewy, Rzucewa, Kuźnicy, Jastarni, Helu, Chałup, Mechelinek oraz Rybitwiej i Mewiej Łachy.
W działaniach wykorzystano statki ratownicze „Sztorm” i „Wiatr”, mniejsze jednostki SAR, śmigłowiec, samolot patrolowy oraz wojskowego drona.
Po blisko 22 godzinach intensywnych działań aktywną fazę poszukiwań wstrzymano.
Ciało odnaleziono w czwartek
W czwartek po południu Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne otrzymało informację o odnalezieniu osoby w rejonie Rybitwiej Mielizny, pomiędzy Osłoninem a Kuźnicą.
Na miejsce skierowano łódź ratowniczą SAR.
Służby potwierdziły, że odnaleziony mężczyzna to drugi z poszukiwanych. Jego ciało zabezpieczono do dalszych badań.
Na miejscu czynności wykonywali policjanci pod nadzorem prokuratora.
Dokładne okoliczności śmierci mężczyzny oraz przebieg zdarzenia na Zatoce Puckiej będą wyjaśniane w prowadzonym postępowaniu.