Yorgen Fenech został uniewinniony w środę, 2 września, po trwającym 55 dni procesie.
Dziewięcioosobowa ława przysięgłych stosunkiem głosów 8 do 1 uznała go za niewinnego zarzutów współudziału w zabójstwie i udziału w zmowie przestępczej.
Fenech był oskarżany przez prokuraturę o zlecenie zabójstwa Daphne Caruany Galizii, która zginęła w 2017 roku w zamachu bombowym przed swoim domem.
Protesty po ogłoszeniu wyroku
Po odczytaniu wyroku przed sądem w Valletcie zgromadzili się przeciwnicy Fenecha.
Gdy biznesmen opuszczał budynek pod eskortą policji, część osób wykrzykiwała pod jego adresem oskarżenia i hasła odnoszące się do mafii oraz odpowiedzialności za śmierć dziennikarki.
Wyrok wywołał również ostrą reakcję rodziny Caruany Galizii oraz organizacji zajmujących się wolnością mediów.
Committee to Protect Journalists ocenił, że niemal dziewięć lat po zabójstwie Malta nadal nie skazała osoby, która zorganizowała zamach na dziennikarkę. Organizacja uznała wynik procesu za poważny cios dla walki o sprawiedliwość i bezpieczeństwo reporterów.
Prokuratura chce się odwołać
W piątek, 4 września, pojawiła się informacja, że maltańska prokuratura przygotowuje apelację od wyroku.
Nie oznacza to automatycznego ponownego procesu. Maltańskie prawo pozwala prokuraturze podważyć uniewinnienie tylko w określonych przypadkach, m.in. gdy doszło do poważnych uchybień proceduralnych lub błędnego zastosowania prawa.
Prokuratura ma ograniczony czas na formalne wniesienie odwołania.
Organizacje zapowiadają dalsze protesty
Maltańska organizacja Repubblika poinformowała, że comiesięczne czuwanie upamiętniające zamordowaną dziennikarkę zostanie we wrześniu przekształcone w protest solidarnościowy.
Manifestację zaplanowano na 16 września w Valletcie.
Organizatorzy podkreślają, że uniewinnienie Fenecha nie kończy pytań dotyczących okoliczności zabójstwa oraz odpowiedzialności maltańskich instytucji.
Sprawa wstrząsnęła Maltą
Daphne Caruana Galizia była jedną z najbardziej znanych maltańskich dziennikarek śledczych. Zajmowała się korupcją, praniem pieniędzy, przestępczością zorganizowaną oraz powiązaniami świata polityki i biznesu.
Zginęła 16 października 2017 roku, gdy podłożona pod jej samochodem bomba została zdetonowana w pobliżu jej domu.
W związku z samym zamachem skazano już kilka osób, w tym wykonawców ataku i ludzi odpowiedzialnych za dostarczenie materiałów wybuchowych. Nadal jednak pozostaje otwarte pytanie, kto ostatecznie zlecił zabójstwo.
Niezależne dochodzenie publiczne przeprowadzone po zabójstwie wskazało wcześniej na poważne zaniedbania państwa oraz atmosferę bezkarności, która mogła przyczynić się do stworzenia warunków umożliwiających zamach.
Po uniewinnieniu Fenecha temat ponownie stał się jednym z najważniejszych problemów politycznych i społecznych na Malcie.