Unia Europejska przygotowuje zmianę zasad funkcjonowania rynku uprawnień do emisji CO₂. Ambasadorowie państw członkowskich 23 września uzgodnili stanowisko Rady UE w sprawie modyfikacji Market Stability Reserve, czyli rezerwy stabilizacyjnej rynku ETS.

Mechanizm MSR działa jak bufor. Gdy na rynku znajduje się zbyt wiele uprawnień, część z nich trafia do rezerwy. W określonych warunkach mogą one później wrócić na rynek, jeśli liczba dostępnych uprawnień stanie się zbyt mała.

Obecne przepisy przewidują również trwałe unieważnianie uprawnień zgromadzonych w rezerwie powyżej 400 mln sztuk. Rada chce ten mechanizm zawiesić do końca 2030 roku. Oznaczałoby to, że nadwyżka nie byłaby w tym okresie kasowana, lecz pozostawałaby w systemie jako większy bufor na przyszłość.

Od 2031 roku próg miałby natomiast zostać podwojony — z obecnych 400 do 800 mln uprawnień.

Według Rady zmiana ma poprawić długoterminową płynność i przewidywalność rynku, szczególnie w perspektywie lat 30., kiedy wraz ze spadkiem limitu emisji dostępność uprawnień może być coraz mniejsza.

Skala rezerwy jest znacząca. Od uruchomienia mechanizmu unieważniania w 2023 roku z rynku usunięto już ponad 3 mld uprawnień do emisji. Komisja Europejska zdecydowała również, że od września 2026 do sierpnia 2027 do MSR trafi kolejnych około 190,5 mln uprawnień.

Zmiany mogą mieć znaczenie również dla Polski. Cena uprawnień do emisji jest jednym z kosztów ponoszonych przez elektrownie i inne instalacje objęte ETS, dlatego duże wahania na tym rynku mogą przekładać się na koszty funkcjonowania przedsiębiorstw wykorzystujących paliwa kopalne.

Nie oznacza to jednak automatycznego spadku cen CO₂. Projekt ma przede wszystkim zwiększyć możliwość reagowania na przyszłe napięcia i ograniczyć ryzyko gwałtownych zmian podaży uprawnień.

Na razie jest to stanowisko negocjacyjne Rady UE. Kolejnym krokiem będą rozmowy z Parlamentem Europejskim. Rada zakłada, że ostateczne porozumienie w tej sprawie uda się osiągnąć do końca 2026 roku.