Wieże wróciły na nowojorskie niebo
Instalację „2,977 Lights Over New York Harbor” zaprezentowano 9 września, dwa dni przed 25. rocznicą zamachów.
Nad New York Harbor wzniosło się dokładnie 2 977 dronów. Najpierw utworzyły poruszającą się helisę, a następnie ułożyły się w sylwetki dwóch wież World Trade Center odtworzone w ich oryginalnych proporcjach i skali.
Każde światło reprezentowało jednego człowieka zabitego 11 września 2001 roku.
„Celem 2,977 Lights jest uznanie indywidualnej straty w ramach zbiorowej historii i pamięci 11 września” – wyjaśniał dyrektor kreatywny projektu Addison Mehr.
Przy przygotowaniu instalacji współpracowali członkowie rodzin ofiar, osoby, które przeżyły zamachy, oraz ratownicy uczestniczący w działaniach po ataku. Za realizację odpowiadali m.in. Addison Mehr, Sky Elements i projektant Yan Paul Dubbelman.
Pokazowi towarzyszyła muzyka Philipa Glassa, Johna Adamsa i Maxa Richtera.
2 977 zabitych
11 września 2001 roku 19 terrorystów Al-Kaidy porwało cztery samoloty pasażerskie. Dwa uderzyły w wieże World Trade Center, trzeci w Pentagon, a czwarty rozbił się w Pensylwanii po próbie przejęcia kontroli przez pasażerów.
W zamachach zginęło 2 977 osób z ponad 90 państw: 2 753 w Nowym Jorku, 184 w Pentagonie i 40 na pokładzie lotu United Airlines 93.
Dziś, 11 września 2026 roku, w Nowym Jorku odbywają się oficjalne uroczystości 25. rocznicy tragedii. Rodziny ponownie odczytują nazwiska zabitych.
Wojny, które przyszły później
Zamachy rozpoczęły również epokę określaną jako amerykańska „wojna z terroryzmem”.
Projekt Costs of War Uniwersytetu Browna szacuje, że w głównych strefach wojen prowadzonych po 11 września — m.in. w Afganistanie, Iraku, Pakistanie, Syrii i Jemenie — bezpośrednio w wyniku działań wojennych zginęło ponad 940 tys. ludzi, w tym ponad 432 tys. cywilów. Badacze szacują dodatkowo miliony zgonów pośrednich związanych m.in. ze zniszczeniem infrastruktury i systemów ochrony zdrowia.
Samo zestawienie wojskowych pokazuje skalę następstw: ponad 7 tys. zabitych amerykańskich żołnierzy, 12 468 żołnierzy innych państw sojuszniczych oraz ponad 178 tys. żołnierzy i policjantów z Afganistanu, Pakistanu, Iraku i Syrii.
Ćwierć wieku później 2 977 punktów światła nad Nowym Jorkiem przypomniało jednak przede wszystkim o ludziach, od których ta historia się rozpoczęła.
Jedno światło. Jedna osoba.