Wśród opublikowanych materiałów znalazły się wyniki pomiarów, dokumenty dotyczące skażenia oraz wewnętrzne analizy miasta. Jeden z najważniejszych dokumentów, tzw. Harding Memo z października 2001 roku, odnosił się m.in. do zagrożeń zdrowotnych i potencjalnej odpowiedzialności miasta za skutki ekspozycji.

Azbest, metale, szkło i toksyczne produkty spalania

Skala zagrożenia jest dziś dobrze udokumentowana przez amerykańskie CDC. Zawieszony nad dolnym Manhattanem pył zawierał m.in. azbest, krzemionkę, metale, beton i drobiny szkła.

Pożary w gruzowisku World Trade Center trwały do końca grudnia 2001 roku, a pojedyncze ogniska pojawiały się jeszcze w 2002 roku. W tym czasie do atmosfery przedostawały się również rakotwórcze produkty spalania.

CDC szacuje, że na działanie toksycznych zanieczyszczeń, urazy oraz ekstremalne obciążenie fizyczne i psychiczne mogło zostać narażonych około 400 tys. osób. Dotyczyło to ratowników, pracowników, mieszkańców, uczniów oraz innych osób przebywających na dolnym Manhattanie.

Ekspozycja na czynniki związane z 11 września została powiązana m.in. z chorobami układu oddechowego, nowotworami oraz zaburzeniami psychicznymi, w tym PTSD i depresją.

Skutki mogą być widoczne także w mózgu

Nowe badania wskazują, że konsekwencje zamachów mogą ujawniać się także ćwierć wieku później.

Około 23 proc. ratowników World Trade Center miało rozpoznane PTSD. Badacze obserwują również problemy z pamięcią i funkcjami poznawczymi w starzejącej się grupie osób, które pracowały przy Ground Zero.

W jednym z badań monitorowano ponad 5 tys. ratowników bez demencji. W ciągu około pięciu lat u 228 z nich rozwinęła się demencja przed 65. rokiem życia. Osoby najbardziej narażone na potencjalnie neurotoksyczny pył i gruz miały wyższą częstość występowania demencji niż ratownicy o niewielkiej ekspozycji lub regularnie używający ochrony dróg oddechowych. Jest to związek obserwacyjny, a nie dowód, że sam pył był bezpośrednią przyczyną każdego przypadku choroby.

Badania obrazowe wykazały ponadto, że u ratowników z PTSD mózg wyglądał średnio na około trzy lata starszy niż wskazywał ich rzeczywisty wiek. Autorzy wskazują, że zarówno silna trauma, jak i narażenie na toksyczne substancje mogą mieć znaczenie dla długoterminowego zdrowia neurologicznego.

Jon Stewart: miasto również wiedziało

W prezentacji nowych dokumentów uczestniczył Jon Stewart, który od lat zabiega o pomoc dla ratowników i osób cierpiących na choroby związane z 11 września.

Burmistrz Zohran Mamdani ocenił, że mieszkańcy zachorowali, ponieważ byli zapewniani o bezpieczeństwie powietrza mimo istniejących zagrożeń. Jest to jednak ocena obecnego burmistrza – same dokumenty mają pozwolić dokładniej ustalić, co poszczególni urzędnicy wiedzieli i kiedy otrzymywali informacje o skażeniu.

Nowy Jork zapowiedział dalszą publikację dokumentów oraz uruchomił portal mający ułatwić dostęp do materiałów i informacji o programach pomocy dla osób dotkniętych zdrowotnymi następstwami zamachów.