Upał i susza uderzyły w winnice

Początek sezonu dawał francuskim producentom powody do optymizmu. Sytuację zmieniły jednak letnie fale upałów oraz długotrwały niedobór opadów. Wysokie temperatury przyspieszyły dojrzewanie owoców, natomiast susza ograniczyła wielkość winogron i wydajność upraw.

W wielu regionach winobranie rozpoczęło się wcześniej niż zwykle. Podobne przesunięcia terminów zbiorów obserwowane są również w innych państwach europejskich.

Szampania z niemal o połowę mniejszą produkcją

Największy spadek prognozowany jest w Szampanii. Produkcja może być tam o 49 proc. niższa niż w 2025 roku i o 47 proc. mniejsza od pięcioletniej średniej. W Burgundii i Beaujolais oczekiwany jest spadek o około jedną trzecią.

W Dolinie Loary produkcja ma zmniejszyć się o 12 proc., a w regionie Charentes o 6 proc. Nieco lepsze wyniki przewidywane są w Langwedocji-Roussillon i Bordeaux, lecz również tam wielkość produkcji pozostanie poniżej wieloletnich poziomów.

Branża zmaga się z kilkoma kryzysami jednocześnie

Problemy pogodowe nakładają się na spadek konsumpcji wina we Francji, zmianę preferencji klientów oraz presję handlową na rynkach zagranicznych. Powierzchnia francuskich winnic zmniejszyła się w ciągu roku o około 2,5 proc., ponieważ część producentów zdecydowała się na usunięcie krzewów.

Francuski rząd zapowiedział pakiet pomocy dla rolnictwa o wartości przekraczającej miliard euro. Wsparcie ma objąć gospodarstwa dotknięte skutkami rekordowych upałów i suszy.