Mieszkańcy Londynu zamawiający przejazd przez aplikację Uber mogą od początku września zostać połączeni z autonomicznym samochodem firmy Wayve. Usługa ruszyła w ramach współpracy obu firm i jest dostępna dla klientów korzystających m.in. z UberX, Uber Electric i Uber Comfort.
Do przewozu pasażerów wykorzystywane są elektryczne Fordy Mustang Mach-E wyposażone w system Wayve AI Driver oraz zestaw czujników monitorujących otoczenie. Samochód podczas jazdy jest prowadzony przez system autonomiczny, ale nie oznacza to jeszcze całkowicie bezzałogowej taksówki. W początkowej fazie w każdym aucie znajduje się licencjonowany przez Transport for London kierowca, który nadzoruje przejazd i w razie potrzeby może przejąć kontrolę.
Pasażer nie musi specjalnie zamawiać autonomicznego auta. Może zostać do niego przypisany podczas zwykłego zamawiania przejazdu. Przed przyjazdem samochodu użytkownik zobaczy odpowiednią informację i będzie mógł zrezygnować z autonomicznego pojazdu na rzecz tradycyjnego Ubera.
Przejazd nie kosztuje dodatkowo. Na początku na londyńskie drogi trafiła niewielka liczba autonomicznych samochodów, a flota ma być stopniowo powiększana. Uber podaje, że zainteresowanie autonomicznymi przejazdami wcześniej zgłosiło już ponad 140 tys. londyńczyków.
Na starcie usługi samochodami Wayve można podróżować po Londynie, z wyjątkiem przejazdów na lotniska.
London, meet your newest way to ride. 🇬🇧
— Uber (@Uber) September 3, 2026
Autonomous rides powered by @wayve_ai are now on Uber. British-built AI. London roads. Same Uber app.
Off we go. pic.twitter.com/xGWTNM7xsm
Technologia zastosowana w pojazdach została opracowana przez założoną w Londynie firmę Wayve. Jej system wykorzystuje sztuczną inteligencję uczącą się zachowania na drodze na podstawie danych, zamiast opierać prowadzenie wyłącznie na szczegółowo zaprogramowanych regułach i mapach.
To pierwszy etap wdrażania autonomicznych przewozów pasażerskich w Wielkiej Brytanii. Pełne przejazdy bez kierowcy bezpieczeństwa będą wymagały dalszych zgód i spełnienia brytyjskich wymogów regulacyjnych.