Do zdarzenia doszło 2 września na pokładzie samolotu Aeroméxico lecącego do Mexico City. Według przewoźnika zewnętrzna bateria należąca do jednego z pasażerów eksplodowała na niezajętym miejscu.
Po pojawieniu się ognia załoga uruchomiła procedury bezpieczeństwa i szybko opanowała sytuację. Nikt z pasażerów ani członków załogi nie został ranny i nie było potrzeby udzielania pomocy medycznej.
Samolot kontynuował lot i bezpiecznie wylądował w Mexico City. Po lądowaniu uszkodzony power bank został przekazany odpowiednim służbom do dalszej analizy.
W pierwszych relacjach zdarzenie przypisywano do lotu AM371 z Oaxaca do Mexico City. Publicznie dostępne dane lotnicze wskazują jednak, że tego dnia rejs o tym numerze startował z Tapachuli. Nie jest więc jasne, czy w komunikatach pomylono numer lotu, czy miejsce jego rozpoczęcia.
🚨✈️ ¡Pánico en pleno vuelo!
— Imagen_Oaxaca (@Imagen_Oax) September 2, 2026
Una batería de litio habría provocado un conato de incendio dentro de un avión de Aeroméxico que tenía como destino la Ciudad de México.
De acuerdo con los primeros reportes, la situación generó momentos de tensión entre los pasajeros, mientras la… pic.twitter.com/oYxYLxSuST
Aeroméxico po incydencie przypomniało pasażerom o zasadach dotyczących przewożenia baterii litowo-jonowych. Power banki i zapasowe baterie powinny być przewożone w bagażu podręcznym, a nie rejestrowanym, ponieważ w razie przegrzania lub uszkodzenia załoga może szybciej zareagować.