Rosyjskie władze ogłosiły 3 września zamknięcie trzech placówek Goethe-Institut działających w Moskwie, Petersburgu i Jekaterynburgu.

Decyzję przedstawiono jako odpowiedź na wcześniejsze działania Niemiec. Berlin zdecydował m.in. o zamknięciu rosyjskiego centrum kulturalnego w stolicy oraz konsulatu w Bonn po ustaleniach dotyczących incydentu dronowego na lotnisku Lipsk/Halle.

Niemieckie władze uznały, że za próbą ataku dronowego na ukraiński samolot cargo mogły stać osoby działające na zlecenie rosyjskich struktur państwowych. Rosja zaprzecza tym oskarżeniom i określa je jako bezpodstawne.

Rosyjskie MSZ zapowiedziało, że zamknięcie Goethe-Institut nie musi być ostatnim krokiem odwetowym. Moskwa rozważa kolejne działania w odpowiedzi na decyzje Berlina.

Goethe-Institut jest jedną z najważniejszych niemieckich instytucji zajmujących się promocją języka i kultury za granicą. Zamknięcie jego placówek pokazuje, że spór między Berlinem a Moskwą wykracza już poza kwestie bezpieczeństwa i zaczyna obejmować również kontakty kulturalne i dyplomatyczne.

Niemieckie MSZ już wcześniej sygnalizowało, że działania wobec rosyjskiego centrum kulturalnego mogą spotkać się z odpowiedzią wymierzoną w Goethe-Institut.

Spór jest kolejnym etapem pogarszających się relacji między Niemcami a Rosją i pokazuje, że incydenty związane z bezpieczeństwem mogą prowadzić do coraz szerszych konsekwencji politycznych i dyplomatycznych.