Największy spór dotyczy płatności bezgotówkowych. Senat chce, aby transakcje kartą, telefonem czy innymi metodami elektronicznymi nie podlegały obowiązkowej ewidencji. Minister finansów Alena Schillerová przekonuje, że takie rozwiązanie znacznie ograniczyłoby skuteczność systemu w wykrywaniu szarej strefy.
EET ma wrócić od przyszłego roku
Rządowy projekt zakłada objęcie ewidencją zasadniczo płatności dokonywanych przy osobistym kontakcie z klientem. Nie będzie natomiast obowiązku drukowania papierowych paragonów.
Senat proponuje również wyłączenie z EET bezpośredniej sprzedaży produktów rolnych przez rolników. Rząd szacuje, że ponowne uruchomienie systemu może przynieść czeskim finansom publicznym około 14 mld koron rocznie.
Na wieczór 9 września debata w Izbie Poselskiej nadal trwała, a ostateczne głosowanie nad senackimi poprawkami nie było jeszcze potwierdzone.