Decyzję ogłosiła we wtorek, 8 września, minister spraw zagranicznych Anita Orbán. Jak podkreśliła, krok ma służyć ochronie bezpieczeństwa i suwerenności Węgier.
Budapeszt nie ujawnił szczegółów dotyczących działań rosyjskich dyplomatów. Władze zaznaczyły jednocześnie, że ich wydalenie nie oznacza zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją.
Rosja zapowiada odwet
Rosyjskie MSZ poinformowało, że Moskwa odpowie na decyzję Węgier. Rzeczniczka resortu Maria Zacharowa zapowiedziała „ostrą” odpowiedź.
Decyzja jest znaczącą zmianą w relacjach węgiersko-rosyjskich. Po kwietniowych wyborach i zakończeniu 16-letnich rządów Viktora Orbána premierem został Péter Magyar, którego gabinet prowadzi politykę mocniej ukierunkowaną na współpracę z Unią Europejską i NATO.