Do zdarzenia doszło wieczorem na lotnisku Berlin Brandenburg. Federalna policja zdecydowała o ewakuacji Terminalu 1 po tym, jak jedna z kobiet zgłosiła się do funkcjonariuszy i poinformowała, że ma przy sobie nieokreśloną substancję.
Ponieważ służby nie mogły wykluczyć zagrożenia, uruchomiono procedury bezpieczeństwa i nakazano pasażerom opuszczenie budynku.
Przed terminalem zgromadziły się duże grupy podróżnych oczekujących na dalsze informacje. Na miejscu pracowały służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i identyfikację substancji.
Na razie nie podano, czym dokładnie była zgłoszona substancja ani czy rzeczywiście była niebezpieczna.
Nie ma też informacji o osobach poszkodowanych.
Służby podkreślają, że ewakuacja miała charakter prewencyjny. Nie ma potwierdzenia, by zdarzenie było związane z atakiem lub materiałem wybuchowym.