Do niebezpiecznej sytuacji doszło 29 sierpnia na stacji Zadní Třebaň w kraju środkowoczeskim.

Nagranie z kamery zamontowanej na stojącym pociągu pokazuje rodzinę z trojgiem małych dzieci i psem przechodzącą przez torowisko. W tym samym czasie do stacji zbliżał się inny pociąg.

Gdy rodzina próbowała jak najszybciej dostać się na drugą stronę, jedno z dzieci potknęło się i przewróciło między torami. Kobieta natychmiast podniosła dziecko i razem z nim zeszła z torowiska.

Zaledwie kilka sekund później przez miejsce przejechał rozpędzony pociąg. Nikomu nic się nie stało.


Według czeskich mediów rodzina zdecydowała się przejść bezpośrednio przez tory zamiast skorzystać z przejścia podziemnego.

Nagranie opublikował maszynista Jaroslav Šišma, który w mediach społecznościowych zwraca uwagę na bezpieczeństwo na kolei. W rozmowie z CNN Prima NEWS przyznał, że sytuacja była jednym z najbardziej nieprzyjemnych zdarzeń, jakich był świadkiem podczas swojej pracy.

Czeskie służby kolejowe regularnie przypominają, że skracanie drogi przez torowisko może skończyć się tragicznie, nawet jeśli pociąg wydaje się jeszcze daleko.