Do zdarzenia doszło 22 sierpnia w rejonie Cortiny d’Ampezzo we włoskich Dolomitach. Ratownicy zostali wezwani do 25-letniej alpinistki z Wenecji, która doznała urazu podczas wspinaczki.

Na miejsce wysłano śmigłowiec ratunkowy SUEM 118 z Pieve di Cadore. Podczas końcowej fazy ewakuacji poszkodowana była już zabezpieczona na noszach, kiedy te zaczęły zsuwać się po skalistym zboczu. Razem z nimi spadła również lekarka uczestnicząca w akcji.

Według włoskich mediów kobieta ześlizgnęła się przez kilkadziesiąt metrów. Mimo groźnie wyglądającego wypadku ani ona, ani ratowana alpinistka nie doznały obrażeń zagrażających życiu.

Lekarkę przetransportowano do szpitala w Belluno, a 25-latkę do Treviso. Później obie mogły opuścić placówki medyczne.


Okoliczności wypadku są wyjaśniane. Włoskie media zwracają uwagę, że końcowa faza ewakuacji śmigłowcem w stromym, skalistym terenie należy do szczególnie trudnych etapów akcji ratunkowych.