Do katastrofy doszło w niedzielę 30 sierpnia. Katamaranowy prom Filo Jet wypłynął z portu w Kyrenii, nazywanej też Girne, i kierował się do tureckiego Taşucu.

Według władz na pokładzie znajdowało się 259 pasażerów i 8 członków załogi. Około 15 minut po wypłynięciu statek zaczął nabierać wody, znajdując się kilka kilometrów od brzegu.

Najnowszy bilans Reutersa mówi o 8 ofiarach śmiertelnych, 241 uratowanych i 18 osobach wciąż poszukiwanych. Dane zmieniały się jednak w ciągu dnia wraz z postępem akcji ratunkowej.

Nagrania z miejsca pokazują pasażerów w kamizelkach ratunkowych oczekujących na pomoc na odwróconym kadłubie jednostki. Do akcji skierowano jednostki tureckiej i północnocypryjskiej straży przybrzeżnej oraz śmigłowce. Prom później zatonął na głębokości ponad 500 metrów.


Przyczyna katastrofy nie jest jeszcze znana. Ocaleni opisywali nietypowe ruchy statku i silne uderzenie w przedniej części jednostki, po którym do środka zaczęła dostawać się woda. Są to jednak relacje świadków, a oficjalne dochodzenie dopiero trwa.

Kapitan oraz pozostali członkowie załogi zostali zatrzymani do przesłuchania w związku z prowadzonym postępowaniem.