Do wypadku doszło 26 sierpnia około godz. 11:10 w Alta Valle Antrona, w prowincji Verbano-Cusio-Ossola, niedaleko granicy ze Szwajcarią.
Dwumiejscowy autogiro leciał nad rejonem sztucznego jeziora Campliccioli, gdy uderzył w liny kolejki technicznej prowadzącej w kierunku Camposecco. Po zderzeniu maszyna stanęła w ogniu i runęła na teren poniżej zapory.
🚁 Due morti nella giornata di ieri dopo che un gyrocopter ha urtato i cavi della funivia in Alta Valle Antrona, al confine tra Ossola e Svizzera.
— Italia 24H Live 🔴 – Notizie dall'Italia (@Italia24HLive) August 27, 2026
Diversi elicotteri sono intervenuti, tra cui quello del 118 e il Drago dei VVFF da Malpensa. Video di Roberto Santacroce. pic.twitter.com/9JDJYBOMEo
Na pokładzie znajdowały się dwie osoby. Zginęli 62-letni pilot Alessandro Angelo Muscinelli, mieszkaniec Premeno, oraz 63-letnia Antonella Pagliarani z Mediolanu.
Na miejsce skierowano straż pożarną, ratowników górskich oraz śmigłowce ratunkowe, w tym maszynę służb medycznych 118 i śmigłowiec Drago straży pożarnej z Malpensy. Ratownicy po dotarciu na miejsce mogli jedynie potwierdzić śmierć obu osób.
Okoliczności wypadku są wyjaśniane. Burmistrz Antrona Schieranco Franco Borsotti, który widział zdarzenie, powiedział ANSA, że maszyna zapaliła się po kontakcie z linami kolejki należącej do Enel. Według niego liny przebiegają około 100 metrów nad ziemią.
Włoskie media podały też, że maszyna wcześniej miała zawrócić po napotkaniu chmur, jednak ten element przebiegu zdarzenia pozostaje częścią wstępnej rekonstrukcji.