Do zdarzenia doszło we wtorek 25 sierpnia w miejscowości Mateus Leme, w regionie metropolitalnym Belo Horizonte w stanie Minas Gerais.
Maszyna wystartowała z lotniska Pampulha i leciała w kierunku Bom Despacho. Podczas lotu doszło do awarii i początku pożaru. Pilot, który był jedyną osobą na pokładzie, uruchomił system CAPS – Cirrus Airframe Parachute System.
W przeciwieństwie do klasycznego spadochronu pilot nie opuszcza w nim kabiny. System rozwija dużą czaszę nad całym samolotem i zmniejsza prędkość jego opadania.
🇧🇷🚨 Una avioneta monomotor se estrelló este martes en la región metropolitana de Belo Horizonte, Minas Gerais, Brasil, y terminó incendiándose.
— Alerta Mundial (@AlertaMundoNews) August 25, 2026
El piloto logró abandonar la aeronave durante el descenso y desplegar un paracaídas antes del impacto. 🪂 pic.twitter.com/b9fjYNKLDz
Maszyna opadła w zalesionym terenie w dzielnicy Serra Azul, a po uderzeniu stanęła w ogniu. Pilot przeżył i według brazylijskich służb był przytomny oraz nie miał widocznych poważnych obrażeń. Został jednak przewieziony do szpitala z powodu podejrzenia nawdychania się dymu.
Przyczyny awarii będą wyjaśniane przez brazylijskie służby zajmujące się badaniem zdarzeń lotniczych.