Fala dotarła do Timure około godz. 9

Powódź pojawiła się w środę, 26 sierpnia, na rzece Bhotekoshi, która wpływa do Nepalu od strony Tybetu. Około godz. 9 czasu lokalnego ogromna masa wody dotarła do rejonu Timure, a następnie przemieszczała się w dół w kierunku Syabrubesi, Nuwakot i rzeki Trishuli.

Mieszkaniec i lokalny samorządowiec Pema Dorje Ghale relacjonował portalowi OnlineKhabar, że fala pojawiła się bardzo szybko.

„Zanim zdążyliśmy zrozumieć, co się dzieje, wszystko zostało zniszczone” – mówił Ghale.

Według niego znaczna część zabudowy Timure Bazaar została zniszczona.


Co najmniej osiem ofiar

Bilans katastrofy szybko się zmienia. Radio Nepal, powołując się na centralnego rzecznika policji, poinformowało w środę po południu o odnalezieniu ośmiu ciał w Nuwakot i Dhading. Akcja poszukiwawcza nadal trwa.

Problemem pozostaje utrata łączności z wieloma obszarami.

Według nepalskiej policji bez kontaktu pozostaje 26 funkcjonariuszy pełniących służbę m.in. w Timure, Syabrubesi, Simle i Mailung. Armed Police Force poinformowała natomiast o 13 swoich funkcjonariuszach, z którymi również nie udało się nawiązać łączności.

Nie oznacza to jeszcze, że wszystkie te osoby zostały formalnie uznane za zaginione – część problemów może wynikać ze zniszczenia infrastruktury telekomunikacyjnej.

384 turystów bez kontaktu

Jeszcze poważniejsze są informacje przekazane przez Nepal Tourism Board.

Według instytucji po powodzi utracono kontakt z 384 turystami, którzy podróżowali w regionie Gosainkunda i na trasie prowadzącej w kierunku Kailash Mansarovar.

W tej grupie ma znajdować się 291 cudzoziemców oraz 93 obywateli Nepalu. Służby turystyczne, policja i lokalna administracja próbują ustalić ich położenie.

Także w tym przypadku określenie „bez kontaktu” jest istotne – nie oznacza automatycznie, że wszystkie 384 osoby zostały porwane przez powódź.

Około 60 domów i mosty zmyte przez wodę

Skala zniszczeń infrastruktury jest bardzo duża.

Nepal News informuje, że w rejonie Trishuli Bazar w Nuwakot fala mogła zmyć około 60 domów. Zniszczone zostały również co najmniej dwa betonowe mosty.

Uszkodzenia objęły projekty hydroenergetyczne Trishuli i Devighat, a także trzy bloki i podstację elektrowni słonecznej o mocy 25 MW.

Jeszcze większą skalę strat pokazują informacje nepalskiego Departamentu Dróg. Według jego rzecznika powódź zniszczyła w wielu miejscach 42-kilometrowy odcinek drogi między Betrawati a przejściem granicznym Rasuwagadhi. Woda porwała również kilka kolejnych mostów.

Śmigłowce i wojsko prowadzą akcję ratunkową

Do działań skierowano Nepal Army, Nepal Police oraz Armed Police Force.

Według rzecznika nepalskiej armii do środowego popołudnia ratownicy wydostali z zagrożonych terenów 25 osób. Do operacji skierowano łącznie 14 śmigłowców – sześć wojskowych i osiem prywatnych.

Armia wysłała również zespół 20 lekarzy, w tym dwóch chirurgów. Transport drogowy jest utrudniony lub miejscami niemożliwy ze względu na zniszczenie dróg i mostów.

Rząd Nepalu zdecydował o uruchomieniu nadzwyczajnych środków finansowych dla najbardziej poszkodowanych dystryktów oraz zapowiedział bezpłatne leczenie rannych.

Nie padało wystarczająco mocno, by wyjaśnić taką powódź

Jedną z największych zagadek pozostaje przyczyna nagłego pojawienia się tak ogromnej ilości wody.

Nepalski Department of Hydrology and Meteorology poinformował, że we wtorek i środę w rejonie Rasuwa nie występowały intensywne opady, które mogłyby samodzielnie tłumaczyć skalę powodzi.

Dlatego naukowcy analizują zdarzenia po tybetańskiej stronie granicy.

Profesor Kathmandu University i badacz klimatu Rijan Bhakta Kayastha powiedział „Kathmandu Post”, że wstępna analiza wskazuje na możliwość zejścia lawiny lodowej do rzeki Lhende.

Mogła ona czasowo zablokować przepływ, tworząc naturalną zaporę. Po zgromadzeniu dużej ilości wody zapora mogła nagle puścić, wywołując gwałtowną falę.

Badana jest również możliwość przerwania jeziora lodowcowego.

„To nie była zwykła powódź. Wyglądała na nagłe uwolnienie nagromadzonej wody” – ocenił Kayastha w rozmowie cytowanej przez „Kathmandu Post”.

Eksperci podkreślają jednak, że jest to wstępna hipoteza, a nie ostatecznie potwierdzona przyczyna katastrofy.

Podobna katastrofa wydarzyła się rok temu

Ten sam region został dotknięty poważną powodzią 8 lipca 2025 roku.

Wówczas fala pochodząca z rzeki Lhende zabiła co najmniej dziewięć osób, a 19 uznano za zaginione. Zniszczony został m.in. most Miteri łączący Nepal z Chinami, infrastruktura portu Rasuwagadhi oraz elektrownie wodne.

Późniejsze analizy wskazywały, że ubiegłoroczna katastrofa była związana z gwałtownym uwolnieniem wody z obszaru lodowcowego.

Tym razem służby ostrzegają mieszkańców położonych niżej terenów wzdłuż Trishuli i apelują o pozostawanie z dala od koryta rzeki, ponieważ sytuacja nadal jest niestabilna.

Stan informacji: 26 sierpnia 2026 r., około godz. 15:30 czasu polskiego. Bilans ofiar i osób pozostających bez kontaktu może się zmieniać wraz z postępem akcji ratunkowej.