Belgijskie służby prowadzą śledztwo w sprawie podejrzenia szpiegostwa w strukturach NATO. Według Reutersa zatrzymana kobieta jest obywatelką Kanady chińskiego pochodzenia i odbywała staż w SHAPE, czyli Supreme Headquarters Allied Powers Europe — wojskowym dowództwie NATO w belgijskim Mons.
Belgijska Prokuratura Federalna przekazała, że kobieta jest podejrzewana o szpiegostwo na rzecz państwa trzeciego i udział w organizacji przestępczej. Śledczy nie ujawnili jej nazwiska ani nie wskazali państwa lub organizacji, dla których miała rzekomo działać. Na obecnym etapie sprawy można zatem mówić o podejrzeniach i postępowaniu prowadzonym przez belgijskie organy, a nie o udowodnionej winie. Nie ma też oficjalnego potwierdzenia, aby kobieta działała na rzecz konkretnego państwa.
Sygnał miał wyjść z wewnętrznych służb NATO
Według AP sprawa miała rozpocząć się od informacji przekazanej przez służby bezpieczeństwa SHAPE. To one zwróciły uwagę na stażystkę i powiadomiły belgijski wywiad wojskowy. Następnie sprawą zajęła się belgijska prokuratura federalna.
Euractiv podaje, że 23 lipca belgijska policja federalna przeprowadziła przeszukania w mieszkaniu podejrzanej oraz w jej biurze w SHAPE. W działaniach miały brać udział także jednostki zajmujące się cyberprzestępczością i zabezpieczaniem dowodów cyfrowych. Dzień później sędzia śledczy zdecydował o aresztowaniu kobiety.
Hiszpański „El País” pisze, że podejrzenia mogły dotyczyć m.in. zachowania przy systemach informatycznych, ale oficjalnie belgijska prokuratura nie ujawnia szczegółów materiału dowodowego.
NATO zapewnia, że działania nie zostały przerwane
SHAPE to najważniejsze wojskowe dowództwo NATO w Europie. Odpowiada za planowanie i prowadzenie operacji Sojuszu, dlatego każda informacja o możliwym szpiegostwie w tej strukturze ma duże znaczenie polityczne i może mieć potencjalne konsekwencje dla bezpieczeństwa. Jednocześnie NATO przekonuje, że nie ma sygnałów, aby sprawa wpłynęła na gotowość operacyjną Sojuszu, system dowodzenia i kontroli lub bieżące zadania SHAPE. Rzecznik dowództwa miał podkreślić, że SHAPE kontynuuje swoje obowiązki bez przerwy.
Sama informacja o aresztowaniu nie oznacza automatycznie, że doszło do skutecznego wycieku tajnych danych lub paraliżu pracy dowództwa. Takich informacji na razie oficjalnie nie podano.
Sprawa wpisuje się w szersze obawy o bezpieczeństwo instytucji
Zatrzymanie stażystki w SHAPE pojawia się w czasie, gdy państwa europejskie coraz częściej mówią o zagrożeniach kontrwywiadowczych, cyberatakach i próbach pozyskiwania informacji z instytucji publicznych oraz wojskowych. The Times wskazuje, że w ostatnich latach w Europie pojawiały się sprawy dotyczące podejrzeń o działalność wywiadowczą łączoną m.in. z Rosją i Chinami.
W tej konkretnej sprawie belgijska prokuratura nie wskazała jednak, dla jakiego państwa lub organizacji miała rzekomo działać podejrzana. Dlatego nie należy stawiać kategorycznych tez ani dopisywać motywów, których nie potwierdziły organy ścigania.
Dla NATO sprawa może oznaczać konieczność ponownego przyjrzenia się procedurom dostępu, stażom, pracy osób zewnętrznych oraz zasadom korzystania z systemów informatycznych. Bezpieczeństwo Sojuszu zależy nie tylko od sprzętu wojskowego, ale też od ochrony informacji i kontroli dostępu. To także realny test procedur w sytuacji zagrożenia. Jeżeli sygnał rzeczywiście wyszedł z wewnętrznych służb bezpieczeństwa SHAPE, może to źle świadczyć o działaniu mechanizmów kontroli. Ostateczna ocena będzie jednak możliwa dopiero po kolejnych decyzjach śledczych i sądu. Dopóki jednak postępowanie jest w toku, nie można jasno stwierdzić, że faktycznie doszło do wycieku danych.