Do niecodziennego zdarzenia doszło w środę, 14 października, w bibliotece publicznej Mammoth Lakes w Kalifornii. Około godziny 6:10 rano, niemal cztery godziny przed otwarciem placówki, do środka dostał się niedźwiedź czarny.
Zwierzę nie było jednak szczególnie zainteresowane wypożyczaniem książek. Jak poinformował dyrektor biblioteki Josef Bopp, niespodziewany gość skierował się prosto do zapasów jedzenia przeznaczonych dla pracowników.
Wśród jego zdobyczy znalazły się masło orzechowe, brzoskwinie w kubeczkach, ciastka i cały słoik miodu.
Najpierw miód, później spacer między książkami
Po posiłku niedźwiedź postanowił zwiedzić bibliotekę. Przeszedł między regałami, zajrzał do działu nowości wydawniczych i w okolice stanowiska informacyjnego.
Całą wizytę zarejestrowały kamery monitoringu. Na udostępnionym w internecie nagraniu widać zwierzę swobodnie przechadzające się po pomieszczeniach biblioteki.
Ostatecznie niedźwiedź sam opuścił budynek. Co ciekawe, nie wyrządził większych szkód. Nie przewrócił regałów ani nie uszkodził książek.
on Oct 14, a black bear entered the Mammoth Lakes Library at 6 am. it was the 100th anniversary of the publication of Winnie-the-Pooh.
— dave wagner (@Dbwagner104) October 17, 2026
the bear went right to the employees' food supplies. i know what you're thinking, and yes: he ate a pot of honey.
this was a pilgrimage. pic.twitter.com/0hUvDTHDHR
Niezwykły zbieg okoliczności. Kubuś Puchatek skończył 100 lat
Historia nabiera dodatkowego uroku ze względu na datę wizyty. Niedźwiedź pojawił się w bibliotece 14 października 2026 roku, dokładnie sto lat po premierze książki „Winnie-the-Pooh”, znanej w Polsce jako „Kubuś Puchatek”.
Pierwsze wydanie dzieła brytyjskiego pisarza A.A. Milne'a ukazało się 14 października 1926 roku. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech tytułowego bohatera jest jego ogromna miłość do miodu.
Pracownicy biblioteki nie przepuścili okazji do żartów, sugerując, że niedźwiedź mógł przyjść właśnie po książkę o swoim słynnym literackim kuzynie.
Biblioteka przypomina o bezpieczeństwie
Choć cała historia brzmi jak scena z bajki, przedstawiciele placówki przypomnieli, że niedźwiedzie żyjące w rejonie Mammoth Lakes są dzikimi zwierzętami.
Mieszkańcy i turyści powinni zachowywać bezpieczny dystans, nie dokarmiać niedźwiedzi oraz odpowiednio zabezpieczać żywność i odpady.
Tym razem wizyta zakończyła się bez szkód i konieczności interwencji. Jedyną stratą biblioteki okazały się zapasy przekąsek, w tym słoik miodu, którego — jak żartobliwie zauważyli pracownicy — nietypowy gość nie zwrócił.