Kwas masłowy kojarzy się przede wszystkim z niezwykle intensywnym zapachem przypominającym zjełczałe masło lub wymiociny. W przypadku celowego rozlania w samochodzie problem może być jednak znacznie poważniejszy niż sam nieprzyjemny zapach.
Według bazy PubChem czysty kwas masłowy jest substancją żrącą dla tkanek i metali. Kontakt ze skórą lub oczami może powodować oparzenia, a opary drażnią oczy, nos i gardło oraz mogą powodować kaszel i problemy z oddychaniem.
Zapach może dostać się głęboko do wnętrza auta
Jeżeli ciecz zostanie wlana do samochodu, może wsiąknąć w tapicerkę, podsufitkę, wykładzinę, elementy wygłuszające czy przestrzenie pod deską rozdzielczą. W takich przypadkach zwykłe czyszczenie powierzchni może nie wystarczyć.
Skala szkód potrafi być ogromna. Policja opisywała wcześniej przypadek przedsiębiorcy z Olsztyna, któremu sprawcy wylali kwas masłowy na podszybie luksusowego samochodu. Funkcjonariusze informowali wówczas o całkowitym uszkodzeniu auta wartego około 250 tys. zł.
W styczniu 2026 r. media opisywały również samochód, do którego ktoś wlał kwas masłowy w ramach zemsty za sposób parkowania. Właściciel stanął przed perspektywą kosztownej wymiany elementów wnętrza.
Czy kwas masłowy może się zapalić?
Tak, ale warto to opisać precyzyjnie. Kwas masłowy jest klasyfikowany jako ciecz palna, jednak nie zapala się łatwo w normalnych warunkach. Jego temperatura zapłonu wynosi około 72 stopni Celsjusza. Po silnym ogrzaniu jego pary mogą tworzyć z powietrzem mieszaniny palne, a według wytycznych ratowniczych w odpowiednich warunkach także wybuchowe.
Nie oznacza to więc, że samochód oblany kwasem masłowym może samoczynnie stanąć w płomieniach na parkingu. Obecność większej ilości substancji w zamkniętym, nagrzanym wnętrzu jest jednak dodatkowym zagrożeniem i kolejnym powodem, by nie korzystać z auta do czasu jego profesjonalnego zabezpieczenia.
Kolejne przypadki w Polsce
Nie istnieją publiczne statystyki pokazujące liczbę ataków z użyciem kwasu masłowego, dlatego nie można potwierdzić ogólnopolskiego wzrostu takich zdarzeń. W 2025 i 2026 roku pojawiła się jednak seria głośnych przypadków.
W Bielsku-Białej mężczyzna usłyszał zarzuty po rozlaniu kwasu masłowego w dwóch lokalach. Prokuratura wstępnie oszacowała szkody na prawie 50 tys. zł i zwróciła uwagę na konieczność kosztownych, specjalistycznych prac naprawczych.
W Łodzi substancji używano przy atakach na sklepy związane z klubami piłkarskimi. W jednym z przypadków straty po wcześniejszym ataku na sklep Widzewa wyceniano na setki tysięcy złotych.
Latem 2026 roku podobny problem mieli również sprzedawcy truskawek pod Poznaniem. Kwasem masłowym niszczono ich punkty handlowe, a właściciele szacowali łączne szkody na około 40 tys. zł.
Co zrobić po znalezieniu podejrzanej substancji?
Jeżeli w samochodzie pojawia się nagle bardzo intensywny, charakterystyczny zapach, a właściciel podejrzewa celowe wlanie substancji chemicznej, nie powinien próbować jej dotykać ani usuwać gołymi rękami. Szczególnie przy dużej ilości cieczy bezpieczniej nie wsiadać do pojazdu i zgłosić zdarzenie służbom.
Warto również wykonać zdjęcia i zabezpieczyć ewentualne nagrania monitoringu jeszcze przed rozpoczęciem czyszczenia. W przypadku celowego zniszczenia pojazdu mogą one mieć znaczenie dla policji i ubezpieczyciela.
Nie należy też na własną rękę mieszać kwasu z przypadkowymi środkami chemicznymi. Kwas masłowy może reagować m.in. z zasadami i silnymi utleniaczami, dlatego usuwaniem większego skażenia powinna zająć się firma dysponująca odpowiednimi środkami ochronnymi.