Państwowe gospodarstwo leśne Lesy České republiky chce znacznie przyspieszyć działania związane z retencją wody.

Nowy program będzie koncentrował się przede wszystkim na stosunkowo niewielkich inwestycjach wykonywanych bezpośrednio w lasach. Ich zadaniem będzie zatrzymanie wody tam, gdzie spadnie, spowolnienie jej odpływu i umożliwienie stopniowego wsiąkania w glebę.

3000 nowych miejsc zatrzymujących wodę

W ciągu najbliższych trzech lat w czeskich lasach ma powstać 3000 nowych elementów małej retencji.

Nie będą to wyłącznie klasyczne zbiorniki wodne.

Program obejmie m.in.:

  • oczka i niewielkie stawy,
  • mokradła,
  • zbiorniki retencyjne,
  • małe przegrody na ciekach i rowach,
  • rowy infiltracyjne,
  • rozwiązania pozwalające rozprowadzać wodę po terenie i zwiększać jej wsiąkanie.

Lesy ČR podkreślają, że rozwiązania mają być każdorazowo dostosowywane do lokalnych warunków terenowych.

Mają chronić zarówno przed suszą, jak i powodziami

Założenie programu jest proste: podczas intensywnych opadów woda nie powinna jak najszybciej spływać z terenów leśnych do rzek.

Ma zostać zatrzymana wyżej w krajobrazie i stopniowo wsiąkać w glebę.

Dzięki temu las może dłużej korzystać ze zgromadzonej wilgoci podczas okresów bez deszczu. Jednocześnie wolniejszy odpływ może ograniczać gwałtowne wzrosty poziomu wody w ciekach po intensywnych opadach.

Działania mają również sprzyjać powstawaniu siedlisk wodnych, mokradłowych i przybrzeżnych, a tym samym zwiększać lokalną bioróżnorodność.

Czechy już od kilku lat „zwracają wodę lasom”

Nowy projekt rozwija prowadzony od 2019 roku program „Vracíme vodu lesu” – „Zwracamy wodę lasom”.

W jego ramach zakończono już ponad 2500 projektów, których łączna wartość wyniosła około 2 mld koron czeskich.

Teraz skala działań ma zostać znacznie zwiększona.

Lesy ČR współpracują przy przygotowaniu programu z Czeskim Uniwersytetem Przyrodniczym w Pradze oraz Czeskim Towarzystwem Leśnym. Powstaje również metodologia pomagająca leśnikom wskazywać najlepsze miejsca do zatrzymywania wody.

Betonowy kanał zmieniony w meandrujący potok

Jednym z przykładów jest inwestycja na Broumovsku.

Ponad półkilometrowy, wcześniej uregulowany i wyłożony betonem dopływ Heřmánkovického potoka został przekształcony w bardziej naturalny, meandrujący ciek.

Powstały tam również oczka wodne oraz płytkie strefy przybrzeżne, dzięki którym woda pozostaje w terenie dłużej zamiast szybko odpływać.

Kolejne inwestycje zakończono we wrześniu

3 września Lesy ČR poinformowały o zakończeniu kolejnych projektów w zachodnich Czechach.

W Mezholezach koło Horšovskiego Týna odtworzono niemal 1,5 km potoku. Na powierzchni przekraczającej 5 tys. metrów kwadratowych powstało siedem oczek wodnych oraz tereny mokradłowe.

Zbudowano również zbiornik retencyjny zajmujący około 9500 metrów kwadratowych.

Odnowiono też zbiornik Plachtín na Pilzneńszczyźnie. Przy normalnym poziomie wody może on zgromadzić prawie 12 tys. metrów sześciennych wody.

Mała retencja zamiast szybkiego odprowadzania wody

Czeskie podejście opiera się w dużej mierze na odwróceniu sposobu gospodarowania wodą stosowanego w poprzednich dekadach.

Dawne rowy melioracyjne i proste kanały często projektowano tak, aby możliwie szybko odprowadzały wodę.

Teraz część z nich ma być wykorzystywana odwrotnie – poprzez niewielkie przegrody woda będzie spowalniana, kierowana na sąsiednie tereny i pozostawiana do stopniowego wsiąkania.

Lesy ČR podkreślają, że wiele takich rozwiązań jest stosunkowo tanich, a jednocześnie może zwiększać odporność lasów na coraz częstsze okresy suszy i gwałtowne opady.