Według danych meksykańskiej Krajowej Komisji Wody – Conagua – system Cutzamala notuje wzrost poziomu wody już od 13 kolejnych tygodni, czyli od początku sezonu deszczowego na początku czerwca.

Jeszcze 1 sierpnia trzy główne zbiorniki systemu były wypełnione w 73,81 proc. Pod koniec miesiąca poziom wzrósł do 81,05 proc., a łączna ilość zgromadzonej wody przekroczyła 634 mln metrów sześciennych.

Deszcze szybko uzupełniają zbiorniki

Szczególnie korzystny okazał się sierpień. Tylko w ostatnim tygodniu miesiąca opady i spływ powierzchniowy dostarczyły do systemu ponad 15 mln metrów sześciennych wody.

Największy z trzech głównych zbiorników – Valle de Bravo – osiągnął pod koniec sierpnia 86,58 proc. pojemności.

Villa Victoria była wypełniona w 78,10 proc., a El Bosque w blisko 73 proc..

To ogromna zmiana w porównaniu z okresem najpoważniejszego kryzysu. W 2023 roku cały system znajdował się na poziomie zaledwie około 37 proc. pojemności, a możliwość dalszego spadku zapasów wywoływała obawy o poważne ograniczenia w dostawach wody.

Woda dla około 5 milionów mieszkańców

Cutzamala jest jednym z podstawowych elementów systemu zaopatrzenia aglomeracji Meksyku w wodę.

Dostarcza ją około 5 mln mieszkańców i pokrywa około 18 proc. całkowitego zapotrzebowania metropolii, dostarczając około 422 mln litrów wody dziennie.

Pozostała część zapotrzebowania zaspokajana jest przede wszystkim przez wody podziemne i inne lokalne źródła.

Zbiorniki mogą napełnić się niemal całkowicie

Sezon deszczowy jeszcze się nie zakończył.

Według prognoz Conagua przy utrzymaniu korzystnych warunków system Cutzamala może do końca października osiągnąć nawet około 98 proc. pojemności.

Oznaczałoby to zdecydowaną poprawę bezpieczeństwa wodnego po kilku latach, w których niski poziom zbiorników był jednym z najpoważniejszych problemów aglomeracji.

Poprawa sytuacji nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów wodnych stolicy Meksyku. Miasto nadal zmaga się m.in. z nadmierną eksploatacją wód podziemnych, stratami w sieci wodociągowej oraz szybko rosnącym zapotrzebowaniem na wodę.

Tegoroczne opady dają jednak władzom i mieszkańcom znacznie większy zapas bezpieczeństwa przed kolejnym sezonem suchym.