António Costa odwiedził Rumunię w ramach serii rozmów z przywódcami państw członkowskich dotyczących przyszłego wieloletniego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028–2034.
Rumunia chce „ambitnego” budżetu UE
Prezydent Nicușor Dan podkreślił, że Rumunia opowiada się za budżetem, który pozwoli zmniejszać różnice rozwojowe między państwami Unii.
Bukareszt chce przede wszystkim utrzymania wysokiego poziomu finansowania polityki spójności oraz rolnictwa.
Dan zaznaczył, że Rumunia wypracowała dużą część swojego stanowiska wspólnie z państwami należącymi do grupy Przyjaciół Spójności.
To nieformalna grupa krajów UE, które zabiegają o utrzymanie silnej polityki regionalnej i funduszy wspierających rozwój mniej zamożnych regionów.
Chcą zmniejszać różnice między państwami
Rumunia wskazuje również na potrzebę szerszego dostępu do środków przeznaczonych na konkurencyjność.
Zdaniem prezydenta Nicușora Dana firmy z mniej rozwiniętych państw członkowskich powinny mieć realną możliwość korzystania z europejskich funduszy przeznaczonych na inwestycje, technologie i rozwój gospodarczy.
Bukareszt chce również większej elastyczności administracyjnej przy wykorzystywaniu unijnych pieniędzy.
Jednym z głównych celów ma być dalsze zmniejszanie różnic gospodarczych pomiędzy poszczególnymi częściami Wspólnoty.
Bezpieczeństwo także ma znaleźć się w nowym budżecie
Rozmowy nie dotyczyły wyłącznie funduszy strukturalnych.
Nicușor Dan poinformował, że z Costą omawiał również sytuację bezpieczeństwa, wsparcie dla Ukrainy oraz sposób uwzględnienia nowych potrzeb obronnych w przyszłym budżecie UE.
António Costa podkreślił, że nowy wieloletni budżet musi odpowiadać na zupełnie inną sytuację geopolityczną niż ta, w której przygotowywano obecną perspektywę finansową.
Jego zdaniem UE musi jednocześnie finansować obronność, bezpieczeństwo, konkurencyjność i odporność gospodarczą, nie rezygnując przy tym z polityki spójności i wsparcia rolnictwa.
Costa: bezpieczeństwo Rumunii to bezpieczeństwo Europy
Podczas wizyty przewodniczący Rady Europejskiej odniósł się również do sytuacji na wschodniej flance.
Costa określił ostatnie przypadki naruszenia rumuńskiej przestrzeni powietrznej oraz incydenty z udziałem dronów morskich jako „głęboko niepokojące”.
Podkreślił, że bezpieczeństwo Unii jest bezpośrednio związane z bezpieczeństwem jej wschodniej granicy i regionu Morza Czarnego.
Zapewnił również o dalszym wsparciu dla Rumunii i Ukrainy.
Trudne negocjacje o pieniądze
Przyszły budżet UE będzie jednym z najważniejszych tematów politycznych najbliższych miesięcy.
Costa zaznaczył, że państwa członkowskie muszą osiągnąć kompromis zarówno w sprawie wydatków, jak i nowych źródeł dochodów Unii.
Problem polega na tym, że do tradycyjnych obszarów – takich jak rolnictwo i polityka regionalna – dochodzą nowe potrzeby związane z obronnością, energetyką, transformacją technologiczną i konkurencyjnością.
Rumunia chce, aby zwiększone wydatki na bezpieczeństwo nie odbywały się kosztem funduszy, z których od lat finansowana jest modernizacja infrastruktury i rozwój regionów.
Bukareszt buduje koalicję państw spójności
Stanowisko Rumunii może mieć znaczenie również dla innych państw Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej.
Kraje te należą do największych beneficjentów polityki spójności i mają wspólny interes w utrzymaniu silnego finansowania regionalnego.
Bukareszt chce więc uczestniczyć w tworzeniu szerokiej koalicji państw, które będą zabiegać o to, aby nowy budżet UE nie ograniczył środków przeznaczanych na wyrównywanie różnic rozwojowych.
Ostateczny kształt wieloletnich ram finansowych na lata 2028–2034 będzie wynikiem negocjacji wszystkich 27 państw członkowskich.