Paryż i Berlin zbliżyły stanowiska
Podczas ostatniej francusko-niemieckiej narady Macron podkreślał, że UE notuje w handlu z Chinami deficyt rzędu około miliarda euro dziennie. Francuski prezydent mówił o potrzebie większego otwarcia chińskiego rynku, zwiększenia europejskiego eksportu oraz przenoszenia do Europy części produkcji i technologii.
Francja i Niemcy uzgodniły przygotowanie wspólnej mapy działań wobec Chin. Ma ona obejmować m.in. ochronę europejskich przedsiębiorstw, ograniczanie strategicznych zależności i szybsze reagowanie UE na nieuczciwą konkurencję.
Problemem także kurs juana
Jednym z tematów ma być chińska waluta. Macron ocenił, że obecna relacja renminbi do euro jest trudna do utrzymania przy tak dużej chińskiej nadwyżce handlowej.
Podobnego zdania jest Friedrich Merz. Niemiecki kanclerz stwierdził, że juan jest jego zdaniem znacząco niedowartościowany. Zasugerował również, że jeśli Pekin uważa obecny kurs za właściwy, powinien pozwolić na swobodniejszą wymienialność swojej waluty.
Nie oznacza to na razie konkretnego porozumienia dotyczącego kursu juana. Paryż i Berlin chcą przede wszystkim, aby kwestia walutowa stała się elementem szerszego dialogu gospodarczego UE z Pekinem.
Europa chce zmniejszyć nierównowagę
Oba państwa deklarują jednocześnie, że nie dążą do zerwania relacji gospodarczych z Chinami. Celem ma być bardziej zrównoważony handel, większy dostęp europejskich przedsiębiorstw do chińskiego rynku i ochrona sektorów szczególnie narażonych na konkurencję, m.in. motoryzacji, chemii i przemysłu maszynowego.