Do zamieszek doszło w nocy z 29 na 30 sierpnia w zamkniętym ośrodku w Kleidi w regionie Serres. Według greckich mediów około godz. 22 część migrantów zaczęła protestować, rzucać kamieniami w funkcjonariuszy i niszczyć elementy infrastruktury. Uszkodzone zostały m.in. instalacje elektryczne oraz fragment ogrodzenia.
Policja użyła środków chemicznych i opanowała sytuację. Po przeliczeniu osób przebywających w ośrodku ustalono, że tym razem nikt nie zdołał uciec. Zatrzymano 22-letniego obywatela Egiptu, którego śledczy podejrzewają o podżeganie do zamieszek.
To już drugi poważny incydent w tym samym ośrodku w ciągu kilku dni. 22 sierpnia doszło tam do wielogodzinnych starć, zniszczenia części obiektu i przerwania ogrodzenia. Wtedy z ośrodka uciekło około 35 osób, a kilka zostało rannych.
A major revolt broke out at the asylum center in Sintiki, Greece early this morning.
— Visegrád 24 (@visegrad24) August 30, 2026
A large group of illegal migrants attacked the police with rocks and vandalized the asylum center while chanting:
“Allahu Akbar” pic.twitter.com/PhHXK5bSIO
Sytuacja w placówce jest napięta również z powodu przeludnienia. Według przedstawiciela związku zawodowego policjantów w Serres około 350 osób ma obecnie przebywać w części ośrodka przeznaczonej dla około 200.
Po wcześniejszych zamieszkach rada gminy Sintiki zaapelowała o zamknięcie ośrodka, wzmocnienie ochrony i naprawę zniszczonej infrastruktury.