7-letni chłopiec został sam na szóstej stacji szlaku Fujinomiya na górze Fuji. Dziecko wspinało się razem z 48-letnim ojcem i starszym bratem. Kiedy chłopiec powiedział, że jest zmęczony i nie chce iść dalej, ojciec polecił mu zaczekać na ławce i kontynuował wyprawę ze starszym synem.
Według TV Asahi 7-latek miał przy sobie jedynie przekąskę i napój. Nie miał pieniędzy. Znajdował się na wysokości około 2500 metrów nad poziomem morza.
Samotne dziecko zauważył pracownik znajdującego się na trasie schroniska. Chłopiec został zabrany do środka, a o sytuacji powiadomiono policję. Funkcjonariusze odnaleźli ojca znacznie wyżej na szlaku i polecili mu wrócić. 7-latkowi nic się nie stało.
Policja ostro upomniała 48-latka. Funkcjonariusze zwrócili uwagę, że pozostawienie dziecka w takich warunkach może prowadzić również do odpowiedzialności prawnej. Mężczyzna miał przyznać, że jego decyzja była pochopna i wyraził żal.
Służby przypominają, że podczas wspólnej wyprawy górskiej tempo powinno być dostosowane do osoby o najmniejszej kondycji, a uczestnicy nie powinni się rozdzielać.