Łódź była przepełniona
Do tragedii doszło podczas wycieczkowego rejsu po New York Harbor w rejonie Statuy Wolności. Manuel Ernesto Hernandez-Umana sterował łodzią Yamaha AR210, na której znajdowało się łącznie 14 osób, mimo że jej dopuszczalna pojemność wynosiła 10.
Według federalnej prokuratury jednostka przewoziła płacących klientów, choć sternik nie posiadał wymaganego przez U.S. Coast Guard uprawnienia Merchant Mariner Credential. Łódź nie miała również wymaganego certyfikatu dla tego rodzaju działalności.
Podczas manewru łódź nabrała wody i wywróciła się. Wszystkie osoby znajdujące się na pokładzie wpadły do wody.
Zginęła matka i pięciomiesięczne dziecko
W katastrofie zginęły 27-letnia Sara Sanchez oraz jej pięciomiesięczna córka Antonella Garcia. Pozostałych uczestników rejsu oraz sternika udało się uratować.
Jak podają śledczy, na łodzi nie było kamizelki ratunkowej przeznaczonej dla tak małego dziecka. Prokuratura zarzuca także operatorowi przekroczenie dopuszczalnej liczby pasażerów i prowadzenie komercyjnego rejsu bez wymaganych uprawnień.
46-latek usłyszał dwa federalne zarzuty dotyczące zaniedbania lub niewłaściwego postępowania osoby odpowiedzialnej za jednostkę pływającą, którego skutkiem była śmierć. Każdy z zarzutów zagrożony jest karą do 10 lat więzienia. Mężczyzna nie został dotychczas uznany za winnego.
Służby imigracyjne zatrzymały sternika
Po zwolnieniu za kaucją w sprawie karnej Hernandez-Umana został zatrzymany przez U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE).
Według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego 46-letni obywatel Salwadoru przebywał w USA nielegalnie. Amerykańskie władze twierdzą, że w 2007 roku, podczas wjazdu do Stanów Zjednoczonych przez Teksas, miał fałszywie podać funkcjonariuszowi granicznemu, że jest obywatelem USA. Obecnie przebywa w ośrodku ICE w Elizabeth w stanie New Jersey.
Sekretarz bezpieczeństwa krajowego Markwayne Mullin zapowiedział, że po zakończeniu postępowania karnego władze będą dążyć do deportacji mężczyzny.
Rejs miał być organizowany przez firmę wynajmującą łodzie
Według dokumentów śledztwa rejs został zorganizowany za pośrednictwem firmy Zeus Luxury Rental Inc. Hernandez-Umana miał współpracować z nią jako freelancer lub wykonawca, początkowo jako kierowca limuzyny.
Śledztwo w sprawie katastrofy prowadzą federalni prokuratorzy oraz Coast Guard Investigative Service. Kolejne posiedzenie sądu w sprawie 46-latka zaplanowano na 9 września.