Seria trzęsień ziemi wystąpiła we wtorek 18 sierpnia w rejonie Granady na południu Hiszpanii. Według hiszpańskiego Instituto Geográfico Nacional w ciągu niespełna godziny zarejestrowano tam wiele wstrząsów. Najsilniejszy wystąpił o godz. 11:34 czasu lokalnego w rejonie Alhendín i miał magnitudę Mw 4,2. Wcześniej, o godz. 10:53, wystąpiło trzęsienie o magnitudzie Mw 3,9 w pobliżu Churriana de la Vega. Zarejestrowano również szereg mniejszych wstrząsów o magnitudach od około 1,6 do 2,9.


Tego samego dnia zatrzęsła się również północna Sycylia. O godz. 10:07 włoski INGV odnotował trzęsienie o magnitudzie ML 3,7 w pobliżu miejscowości Oliveri w prowincji Mesyna. Jego ognisko znajdowało się na głębokości około 9 km.

To kolejne zdarzenia sejsmiczne w regionie Morza Śródziemnego w ostatnich dniach. 15 sierpnia bardzo płytki wstrząs o magnitudzie 3,9 wystąpił również na północnym zboczu Etny. Sam wulkan pozostaje aktywny. INGV monitoruje występującą na Etnie aktywność eksplozywną i emisje z kraterów szczytowych.

W ostatnich dniach seria wstrząsów występowała również w Indonezji, jednym z najbardziej aktywnych sejsmicznie i wulkanicznie regionów świata. Kraj leży na styku kilku płyt tektonicznych i w obrębie tzw. Pacyficznego Pierścienia Ognia. Jednocześnie aktywność wykazuje tam kilka wulkanów, w tym Anak Krakatau.

Zbieżność czasowa tych wydarzeń nie oznacza jednak, że trzęsienia ziemi w Indonezji są wywoływane przez Krakatau ani że mają związek z wstrząsami w Hiszpanii czy na Sycylii. Poszczególne regiony znajdują się w odmiennych układach tektonicznych, a trzęsienia i erupcje mogą występować równocześnie niezależnie od siebie. Trzęsienia ziemi często występują bowiem w seriach, a wiele najbardziej aktywnych wulkanów na świecie pozostaje w stanie erupcji przez długie okresy.