W kilku regionach świata wulkanolodzy obserwują wzmożoną aktywność. Na Sycylii Etna nadal emituje lawę i popiół, natomiast na hawajskim Kīlauea rozpoczął się 53. epizod obecnej erupcji. Aktywność odnotowano również na Semeru w Indonezji oraz w kompleksach wulkanicznych w Ameryce Południowej.
Jak informuje włoski Narodowy Instytut Geofizyki i Wulkanologii (INGV), na Etnie utrzymuje się wypływ lawy z kilku otworów erupcyjnych położonych na wysokości około 2750, 2090 i 1900 metrów. Najbardziej wysunięty aktywny front lawy znajdował się w rejonie Rocca Capra w Valle del Bove, na wysokości około 1365 metrów.
Jednocześnie w kraterze Voragine trwa aktywność eksplozywna o zmiennym natężeniu. Wulkan emituje popiół, który zgodnie z obserwacjami INGV przemieszcza się głównie w kierunku południowym. Instytut informował również o utrzymującym się wysokim poziomie drżenia wulkanicznego.
Kīlauea ponownie wyrzuca fontanny lawy
Do kolejnego epizodu erupcji doszło również na Hawajach. USGS Hawaiian Volcano Observatory poinformowało, że 12 sierpnia o godz. 15:45 czasu hawajskiego rozpoczął się 53. epizod erupcyjny Kīlauea w kraterze Halemaʻumaʻu.
Początkowo fontanny lawy z północnego otworu osiągały wysokość około 25–30 metrów. Wylewy pozostają ograniczone do krateru Halemaʻumaʻu na terenie Hawaiʻi Volcanoes National Park, choć wiatr może przenosić popiół i drobny materiał wulkaniczny poza bezpośrednie sąsiedztwo krateru.
Aktywność także w Indonezji i Ameryce Południowej
Według raportów wulkanologicznych 12 sierpnia doszło również do erupcji Semeru w Indonezji. Kolumna popiołu wzniosła się na około 1100 metrów ponad szczyt i przemieszczała się w kierunku wschodnim.
Naukowcy monitorują także Nevados de Chillán w Chile oraz kompleks Chiles–Cerro Negro na pograniczu Kolumbii i Ekwadoru. W tym drugim rejonie odnotowano wzrost aktywności sejsmicznej związanej przede wszystkim z procesami pękania skał. Kolumbijska służba geologiczna prowadzi stały monitoring kompleksu.