Starlink traktuje od teraz konta zarejestrowane w Polsce inaczej niż te z większości pozostałych państw europejskich. Polska nie znalazła się na oficjalnej liście krajów tworzących wspólny europejski region w usłudze Roam.

Na liście są m.in. Niemcy, Czechy, Litwa, Słowacja, Chorwacja, Francja, Hiszpania, Norwegia i Wielka Brytania. W przypadku Polski Starlink zaznacza wprost, że konta zarejestrowane w naszym kraju są traktowane jako przeznaczone do użytku w Polsce.

Zmiana zacznie dotyczyć dotychczasowych klientów 17 sierpnia. W ramach planu Roam Unlimited terminal zarejestrowany w Polsce będzie można zabrać za granicę maksymalnie na 30 dni podczas jednego wyjazdu. Po tym czasie użytkownik będzie musiał wrócić z urządzeniem do Polski, przenieść konto do innego kraju albo wykupić droższy plan Priority.

W tańszym planie Roam 100 GB korzystanie z usługi poza Polską w ogóle nie jest uwzględnione. Tymczasem użytkownicy z krajów należących do wspólnego europejskiego regionu mogą przemieszczać się pomiędzy nimi bez traktowania takiej podróży jako wyjazdu poza kraj macierzysty.

SpaceX nie wyjaśniło publicznie, dlaczego Polska została potraktowana inaczej niż pozostałe państwa regionu. Nie ma też potwierdzenia, że decyzja ma związek z terminalami Starlink przekazywanymi Ukrainie.

Polska jest jednak jednym z najważniejszych dostawców tych urządzeń dla Kijowa. Ministerstwo Cyfryzacji potwierdzało finansowanie abonamentów za terminale przekazane Ukrainie w latach 2022–2024 oraz zakup kolejnych 5 tys. urządzeń.

Według wcześniejszych ustaleń Reutersa Polska kupiła dla Ukrainy około 25 tys. terminali Starlink i finansowała ich działanie. System jest wykorzystywany zarówno do utrzymywania łączności cywilnej, jak i przez ukraińskie wojsko.

Na razie nie ma jednak dowodów, że właśnie wsparcie Ukrainy jest przyczyną nowych ograniczeń. Pewne jest natomiast, że od 17 sierpnia polscy klienci Starlinka będą mieli bardziej restrykcyjne zasady korzystania z terminali za granicą niż użytkownicy z większości innych państw Europy.