Wstrząs zarejestrowano w piątek o godz. 19.46. Jego ognisko znajdowało się na niewielkiej głębokości, około 3 km, dlatego trzęsienie było silnie odczuwalne w Pozzuoli, Neapolu i okolicznych miejscowościach. Mieszkańcy wybiegali z domów, a po głównym wstrząsie wystąpiła seria słabszych trzęsień.
Budynki uszkodzone, setki osób ewakuowanych
Według włoskiej Obrony Cywilnej pomocy udzielono 21 osobom w Pozzuoli i pięciu w Giugliano. Łącznie około 300 mieszkańców musiało opuścić lokale uznane za uszkodzone lub wymagające szczegółowej kontroli technicznej. Zawaliły się także niektóre niezamieszkane budynki.
W rejonie Agnano częściowo uszkodzony został słup wysokiego napięcia, co spowodowało przerwy w dostawach energii między Neapolem a Pozzuoli. Odnotowano również niewielkie osuwiska, utrudnienia na kolei oraz uszkodzenia nabrzeża w porcie w Pozzuoli.
W Pozzuoli zamknięto część ulic, cmentarz komunalny i hurtowy targ rybny. Dla osób, które nie mogły wrócić do mieszkań, przygotowano miejsca noclegowe w hali PalaTrincone oraz kilka terenów zbiórki. Do władz wpłynęło ponad 230 próśb o interwencję i sprawdzenie budynków.
Czy trzęsienie oznacza erupcję wulkanu?
Pola Flegrejskie są rozległą kalderą wulkaniczną położoną na zachód od centrum Neapolu. Obszar od lat podlega bradyseizmowi, czyli powolnemu podnoszeniu i obniżaniu gruntu, któremu towarzyszą częste wstrząsy.
Włoski Narodowy Instytut Geofizyki i Wulkanologii podkreślił, że trzęsienie o magnitudzie 4,7 było najsilniejszym zarejestrowanym podczas obecnej fazy bradyseizmu. Sam pojedynczy wstrząs nie wystarcza jednak do stwierdzenia, że zbliża się erupcja. Naukowcy analizują równocześnie dane sejsmiczne, zmiany położenia gruntu oraz skład gazów wydobywających się z obszaru wulkanicznego.
Sytuacja pod stałym nadzorem
Noc z 1 na 2 sierpnia była spokojniejsza, a urządzenia rejestrowały jedynie nieliczne słabe wstrząsy. Służby nadal kontrolują stan budynków, a liczba osób objętych ewakuacją może się zmieniać wraz z kolejnymi ekspertyzami.
Władze regionu uruchomiły specjalne numery telefonów, pod którymi mieszkańcy mogą zgłaszać pęknięcia i inne uszkodzenia domów. INGV zapewnia, że Pola Flegrejskie są monitorowane przez całą dobę, a dane trafiają na bieżąco do włoskiej Obrony Cywilnej.