Jednym z miejsc, gdzie doszło do pożaru, jest autostrada A2 w rejonie Breukelen. Rijkswaterstaat poinformował, że podobne incydenty odnotowano także przy innych trasach w kraju. Tam, gdzie ogień lub dym zagrażają kierowcom, wprowadzane są czasowe zamknięcia.

Według holenderskich mediów w części lokalizacji płoną bele siana i odpady pozostawione przy drogach. Pożary zgłaszano m.in. przy A28 w rejonie Assen, Nijkerk i Putten oraz przy A30 koło Lunteren.

Akcje zbiegły się z protestami rolników prowadzonymi 15 września. Część mediów łączy pożary z demonstracjami, ale służby zastrzegają, że nie w każdym przypadku potwierdzono, kto dokładnie odpowiada za podpalenie.

Sytuacja jest dynamiczna. Rijkswaterstaat apeluje do kierowców o sprawdzanie bieżących informacji drogowych przed podróżą, bo kolejne odcinki mogą być czasowo zamykane.

Tego samego dnia w Holandii doszło także do zakłóceń na kolei po aktach sabotażu infrastruktury. Na razie nie ma potwierdzenia, że oba rodzaje zdarzeń są ze sobą bezpośrednio powiązane.