Do tragedii doszło w środę na przejeździe kolejowym koło Przysuchy. Ciężarówka zderzyła się z pociągiem InterCity relacji Lublin Główny – Szczecin Główny.

Według prokuratury sygnalizacja świetlna na przejeździe działała prawidłowo, a miejsce było oznakowane. Przejazd nie posiadał szlabanów.

Rejestrator i monitoring trafiły do śledczych

Jednym z najważniejszych zabezpieczonych dowodów jest rejestrator z kabiny maszynisty oraz monitoring z lokomotywy. Materiał ma pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu wypadku.

Miejsce katastrofy zostało również zarejestrowane przy pomocy drona i specjalistycznego skanera tworzącego dokumentację 3D.

W katastrofie poszkodowanych zostało 20 osób. Jedna z pasażerek zmarła w szpitalu. Wśród ciężko rannych są m.in. maszynista pociągu oraz kierowca ciężarówki. Ze względu na ich stan zdrowia nie zostali jeszcze przesłuchani.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu w kierunku nieumyślnego sprowadzenia katastrofy, której następstwem była śmierć człowieka. Za taki czyn grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Po tragedii minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział również przygotowanie przepisów, które umożliwią zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za wjazd na przejazd kolejowy na czerwonym świetle.