Do zatrzymania doszło 8 września po godz. 11 przy jednym z wejść na teren MSPO w Kielcach.

Ochrona targów zwróciła uwagę na 44-letniego obywatela Ukrainy i wezwała policję. Funkcjonariusze znaleźli przy nim magazynek z ostrą amunicją. Broni nie ujawniono.

Według ustaleń mediów mężczyzna przyjechał do Polski dzień wcześniej jako kierowca dwóch ukraińskich przedsiębiorców, których firma uczestniczy w targach. Policjanci przeszukali również samochód, którym podróżowali, ale nie znaleźli w nim broni ani innych niebezpiecznych przedmiotów.

44-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań. Ma usłyszeć zarzut nielegalnego posiadania amunicji. Według dotychczasowych informacji odmawia składania wyjaśnień.

O sprawie poinformowano również Straż Graniczną. Możliwe jest wszczęcie postępowania dotyczącego zobowiązania mężczyzny do opuszczenia Polski, ale na tym etapie deportacja nie jest przesądzona.

Nie ma obecnie informacji, by 44-latek planował atak na targi, ministra obrony lub inne osoby. Motyw posiadania przez niego amunicji pozostaje nieznany.