Skutki erupcji Anak Krakatau są coraz bardziej odczuwalne dla transportu lotniczego. W poniedziałek rano indonezyjskie służby informowały o czasowym zamknięciu ośmiu lotnisk, w tym głównego portu obsługującego Dżakartę – Soekarno-Hatta.

Później jedno z lotnisk w Sumatrze Południowej wznowiło operacje. Według najnowszych informacji siedem portów nadal pozostaje zamkniętych.

Na liście znajdują się m.in. Soekarno-Hatta, Halim Perdanakusuma w Dżakarcie, Radin Inten II w Lampung, Husein Sastranegara w Bandung, Budiarto, Pondok Cabe oraz Muhammad Taufiq Kiemas.

Skala zakłóceń jest duża. Około 2300 lotów zostało odwołanych, opóźnionych albo przekierowanych, a problemy dotknęły ponad 270 tys. pasażerów. Część podróżnych oczekuje na informacje na lotniskach, w tym w terminalach Soekarno-Hatta.

Popiół wulkaniczny nadal utrzymuje się nad częścią Jawy i Sumatry. W niższych warstwach atmosfery chmura sięga około 4,6 km, natomiast jej wyższe pozostałości, dochodzące wcześniej do około 15 km, przesuwają się na zachód nad Ocean Indyjski.


Władze ostrzegają, że sytuacja może się jeszcze zmieniać. Anak Krakatau pozostaje aktywny, a służby wulkanologiczne oceniają, że ryzyko kolejnych erupcji nadal jest wysokie. Skutki erupcji dotyczą także mieszkańców. W części Dżakarty i Lampung szkoły przeszły na naukę zdalną. Mieszkańcom zalecono ograniczenie wychodzenia na zewnątrz oraz używanie masek.

Na razie nie podano terminu pełnego przywrócenia ruchu lotniczego. Władze uzależniają to od dalszej aktywności wulkanu, kierunku wiatru i rozprzestrzeniania się popiołu.