Jeszcze kilkanaście lat temu Węgry i Rumunia należały do najważniejszych producentów kukurydzy w Unii Europejskiej.
Dziś sytuację coraz mocniej zmieniają powtarzające się susze, rekordowe temperatury i chroniczny niedobór wilgoci w glebie.
Według danych przytaczanych przez Reuters powierzchnia upraw kukurydzy w obu krajach w ostatnich latach mocno się zmniejszyła.
Węgry będą musiały importować kukurydzę
Szczególnie wyraźnie problemy widać na Węgrzech.
Tegoroczne zbiory kukurydzy szacowane są tam na około 2,5 mln ton. To mniej niż jedna trzecia poziomu osiąganego jeszcze w latach 2018–2019.
Kraj, który przez lata regularnie eksportował kukurydzę, w tym sezonie będzie musiał sprowadzać ziarno z zagranicy.
Węgierscy rolnicy zwracają uwagę, że problemem nie jest już pojedynczy suchy sezon. Niedobory opadów powtarzają się coraz częściej, a wysokie temperatury dodatkowo wysuszają glebę.
Rumunia również traci produkcję
W Rumunii tegoroczne zbiory kukurydzy mają wynieść około 8 mln ton.
To również znacznie mniej niż kilka lat temu. W latach 2018–2019 produkcja była ponad dwukrotnie większa.
Spada też rumuński eksport. Jeszcze na początku dekady kraj wysyłał za granicę ponad 7 mln ton kukurydzy rocznie. W latach 2023–2025 eksport wynosił już od około 2,2 do 4,7 mln ton.
Rolnicy szukają innych upraw
Coraz więcej gospodarstw zaczyna dostosowywać strukturę zasiewów do nowych warunków.
W Rumunii część rolników ogranicza kukurydzę na rzecz słonecznika, który lepiej radzi sobie przy mniejszej ilości wody. Inni zwiększają udział zbóż wysiewanych jesienią, które mogą wykorzystać wilgoć zgromadzoną w glebie zimą i wczesną wiosną.
Podobne zmiany zachodzą na Węgrzech. Niektórzy rolnicy inwestują również w systemy nawadniania, choć także tutaj pojawia się problem – przy niskim poziomie wody w rzekach i kanałach sama infrastruktura może nie wystarczyć.
Najsłabsze zbiory kukurydzy w UE od niemal 20 lat
Problem nie ogranicza się do dwóch państw.
Według prognozy Komisji Europejskiej z końca sierpnia zbiory kukurydzy w całej Unii Europejskiej mają wynieść w 2026 roku około 50,1 mln ton.
Byłby to jeden z najniższych wyników od niemal dwóch dekad i około 20 proc. mniej niż średnia z ostatnich trzech lat.
Analitycy Expana przewidują, że w sezonie 2026/2027 import kukurydzy do Unii Europejskiej może wzrosnąć o 8–9 proc.
Susza coraz większym problemem dla regionu
Dane OECD pokazują, że Węgry i Rumunia należą do krajów szczególnie dotkniętych spadkiem wilgotności gleby.
W ostatniej dekadzie średnie maksymalne temperatury w czerwcu i lipcu na Węgrzech były o około 3,1 stopnia Celsjusza wyższe niż średnia z lat 1961–1990. W Rumunii różnica wynosi około 3 stopni.
Europejskie Joint Research Centre już latem wskazywało na poważny deficyt wody w glebie na Węgrzech i w zachodniej Rumunii oraz jego negatywny wpływ na uprawy letnie, w tym kukurydzę.
Jeżeli suche i gorące lata będą powtarzać się w kolejnych sezonach, zmniejszanie powierzchni upraw kukurydzy może stać się trwałym elementem rolnictwa Europy Środkowo-Wschodniej.