Postępowanie prowadzą policjanci CBZC pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi.
Według śledczych grupa działała na terenie całej Polski i miała dokładnie podzielone zadania.
Fałszywe ogłoszenia i podstawione strony
Część podejrzanych miała zakładać fikcyjne konta lub przejmować istniejące profile na popularnych portalach sprzedażowych i w mediach społecznościowych.
Następnie publikowano za ich pośrednictwem oferty sprzedaży różnych przedmiotów.
Osoby zainteresowane zakupem otrzymywały specjalnie przygotowane linki prowadzące do stron podszywających się pod prawdziwe serwisy.
W ten sposób sprawcy mieli pozyskiwać dane potrzebne do wykonania płatności, w tym kody BLIK, a następnie wykorzystywać je do przejmowania pieniędzy pokrzywdzonych.
Pieniądze trafiały także w kryptowaluty
Pozostali członkowie grupy mieli odpowiadać za wypłacanie wyłudzonych pieniędzy oraz ich dalsze transferowanie.
Środki trafiały m.in. na kolejne rachunki bankowe, a część była zamieniana na kryptowaluty.
Według CBZC proceder nie ograniczał się do jednego regionu – ofiary miały pochodzić z różnych części kraju.
Osiem osób podejrzanych
Śledczy ustalili dotychczas osiem osób związanych ze sprawą.
Wśród nich jest:
- pięć osób pełnoletnich,
- troje nieletnich.
Trzech pełnoletnich podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych.
Wcześniej zarzuty usłyszała także osoba podejrzana o kierowanie grupą. W jej przypadku sąd również zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu.
Grozi im do 12 lat więzienia
Pełnoletnim podejrzanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz oszustwa.
Według śledczych z działalności przestępczej mieli uczynić sobie stałe źródło dochodu.
Za zarzucane czyny może grozić kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo nadal trwa
Sprawa ma charakter rozwojowy.
Policjanci i prokuratorzy ustalają obecnie dokładną rolę poszczególnych osób, pełną liczbę pokrzywdzonych oraz wysokość strat.
CBZC na razie nie podało, jak dużo pieniędzy łącznie udało się wyłudzić grupie.