Szymon Nyczke, znany w internecie jako Książulo, odwiedził kilka punktów gastronomicznych działających na terenie ZOO Wrocław. W swoim materiale sprawdził m.in. Karczmę u Lwa, Karczmę Koala i Laguna Bistro Cafe. Większość zamówionych dań ocenił bardzo krytycznie.
Najwięcej zastrzeżeń miał do Karczmy u Lwa. W filmie pokazał m.in. burgera wołowego za 45 zł, hot doga za 17 zł, zapiekankę za 25 zł, tortillę za 38 zł i kotleta schabowego za 55 zł. W przypadku części dań krytykował wygląd, zapach i jakość użytych produktów.
Nagranie szybko zdobyło ogromny zasięg. Już 31 sierpnia Wirtualna Polska informowała o ponad 1,6 mln wyświetleń materiału.
Do sprawy odniósł się wrocławski ratusz. Tomasz Sikora z Wydziału Komunikacji Społecznej miasta przekazał WP, że urząd zna materiał i rozumie zastrzeżenia dotyczące jakości oraz cen jedzenia. Jednocześnie zaznaczył, że lokale gastronomiczne na terenie zoo prowadzą zewnętrzni przedsiębiorcy, a nie samo zoo ani gmina.
Miasto zapowiedziało jednak, że nie zamierza pozostawić sprawy bez reakcji.
„Nie oznacza to jednak, że ten sygnał zignorujemy. Zwrócimy się do zarządu ZOO z prośbą o przeanalizowanie sprawy, rozmowę z operatorem tego akurat lokalu oraz sprawdzenie, czy jakość usług odpowiada standardom oczekiwanym od podmiotów działających na terenie ogrodu i warunkom zawartej umowy” – przekazał Tomasz Sikora.
Reakcję zapowiedziało również samo ZOO Wrocław. Rzeczniczka ogrodu Aleksandra Kozłowska poinformowała lokalny portal TuWroclaw, że wszyscy najemcy punktów gastronomicznych zostali poproszeni o pilne odniesienie się do zarzutów przedstawionych w materiale. Po analizie ich odpowiedzi zoo ma zdecydować o dalszych krokach, w granicach dostępnych możliwości prawnych.
Ogród podkreśla jednocześnie, że nie prowadzi samodzielnie działalności gastronomicznej, nie przygotowuje dań i nie ustala ich cen. Oficjalna strona zoo również wskazuje, że znajdujące się na jego terenie punkty gastronomiczne należą do firm zewnętrznych.
Wrocławski ratusz zastrzegł też, że nie planuje własnej kontroli sanitarnej restauracji. Ocena bezpieczeństwa żywności i warunków sanitarnych należy do Państwowej Inspekcji Sanitarnej.