Protesty odbywały się w czwartek w kilku miejscach Ceuty. Mieszkańcy domagali się zdecydowanych działań władz w związku z napływem migrantów do hiszpańskiej enklawy.


Jedna z grup zebrała się w rejonie plaży El Trampolín, gdzie Czerwony Krzyż dostarcza żywność osobom przebywającym w prowizorycznych obozowiskach. Demonstranci próbowali zablokować przejazd pojazdów organizacji.


Później część uczestników protestu przedostała się przez policyjny kordon i weszła na teren jednego z obozowisk. Według hiszpańskich mediów niszczono tam prowizoryczne schronienia i podpalano pozostawione przez migrantów rzeczy.


Policja rozpoczęła interwencję i rozpraszanie demonstrantów. W sieci pojawiły się nagrania pokazujące starcia między funkcjonariuszami a częścią protestujących. Na obecnym etapie brak jednoznacznego, oficjalnego potwierdzenia doniesień o użyciu gumowych kul.


Ceuta od końca lipca mierzy się z jednym z największych kryzysów migracyjnych w swojej historii. Według późniejszych szacunków około 72 tys. osób próbowało wówczas dostać się do enklawy z Maroka. Ponad 90 migrantów zginęło podczas prób przekroczenia granicy.


Napięcie dodatkowo wzrosło w czwartek rano. Policja zatrzymała 12 obywateli Maroka podejrzanych o udział w ataku na czterech hiszpańskich żołnierzy w rejonie Benzú.


Władze Ceuty zaapelowały o spokój i unikanie dalszej eskalacji.